Jak donosi "Fakt", Królowa Doda wraz z hrabiną Mają Sablewską wybrały się na miasto, by zjeść coś dobrego. Wstąpiły więc do knajpki z polskim jadłem i zamówiły pierogi. Widać, królowa wie co dobre.
Niestety, cała wyprawa na smakowite pierożki była okraszona niemiłym incydentem. Okazało się, że goście restauracji byli tak zajęci konsumpcją smakołyków, że nie zauważyli Dody .
To rozzłościło królową i wprawiło w stan niezadowolenia. Jak zwykły lud mógł nie poznać Doroty, nie wspominając o okazaniu szacunku i ukłonach?
Niestety, Dorota musiała zjeść obiad w spokoju.
Zobacz także:
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"