Jak dowiedział się Plotek, Paweł Małaszyński jest już prawie zdrowy i gotowy do pracy. Ponoć aktor nie może usiedzieć na miejscu i chce wrócić na plan filmowy. Wbrew temu, co pisały wcześniej kolorowe gazety przystojny aktor wcale nie miał złamanej ręki, a jedynie stłuczoną kość w barku. Dlatego lekarze stwierdzili, że Małaszyński po kilku tygodniach spędzonych w domu w rodzinnym Białymstoku może wrócić do Warszawy. Decyzja już zapadła. Oto co powiedziała przyjaciółka aktora:
Paweł nie może usiedzieć na miejscu. Chce pracować, bo aktorstwo to jego żywioł. Wcześniej nie mógł odnaleźć się w Warszawie, ale odkąd kupił w stolicy dom rzadziej spędza wolny czas w Białymstoku.
Małaszyński to prawdziwy okaz zdrowia. Nie dość, że szybko się ogarnął po wypadku, to jeszcze wcale nie zamierza zwalniać tempa pracy. Znajomi aktora twierdzą, że Paweł nie będzie korzystał z pomocy dublerów nawet w najbardziej niebezpiecznych sekwencjach, bo jak twierdzi, nikt nie będzie go wyręczał w pracy. Brawo!
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
To pytanie w "Milionerach" rozpętało burzę. Widzowie zaczęli się kłócić
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon