Jak dowiedział się Plotek, Paweł Małaszyński jest już prawie zdrowy i gotowy do pracy. Ponoć aktor nie może usiedzieć na miejscu i chce wrócić na plan filmowy. Wbrew temu, co pisały wcześniej kolorowe gazety przystojny aktor wcale nie miał złamanej ręki, a jedynie stłuczoną kość w barku. Dlatego lekarze stwierdzili, że Małaszyński po kilku tygodniach spędzonych w domu w rodzinnym Białymstoku może wrócić do Warszawy. Decyzja już zapadła. Oto co powiedziała przyjaciółka aktora:
Paweł nie może usiedzieć na miejscu. Chce pracować, bo aktorstwo to jego żywioł. Wcześniej nie mógł odnaleźć się w Warszawie, ale odkąd kupił w stolicy dom rzadziej spędza wolny czas w Białymstoku.
Małaszyński to prawdziwy okaz zdrowia. Nie dość, że szybko się ogarnął po wypadku, to jeszcze wcale nie zamierza zwalniać tempa pracy. Znajomi aktora twierdzą, że Paweł nie będzie korzystał z pomocy dublerów nawet w najbardziej niebezpiecznych sekwencjach, bo jak twierdzi, nikt nie będzie go wyręczał w pracy. Brawo!
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Wieniawa szczerze po debiucie w "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, że będę ostrzejsza dla Heleny"
Lady Gaga została matką. Ukrywała to do końca
Tak mieszka Artur Barciś. Za domem pod Warszawą skrywa się coś wyjątkowego
Książulo zniesmaczony zachowaniem właścicieli kebabowni po negatywnej opinii. "Po co takie coś robić?"
Samolot z gwiazdami na pokładzie musiał awaryjnie lądować. "Gdyby się rozbił..."
Kawalec chce zakończyć spór z Martyniukiem. Znów chwycił za mikrofon. "Zenek, Zenek..."
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi
Zabójstwo 21-letniej aktorki wstrząsnęło USA. Po tej tragedii zmieniono prawo