Jak dowiedział się Plotek, Paweł Małaszyński jest już prawie zdrowy i gotowy do pracy. Ponoć aktor nie może usiedzieć na miejscu i chce wrócić na plan filmowy. Wbrew temu, co pisały wcześniej kolorowe gazety przystojny aktor wcale nie miał złamanej ręki, a jedynie stłuczoną kość w barku. Dlatego lekarze stwierdzili, że Małaszyński po kilku tygodniach spędzonych w domu w rodzinnym Białymstoku może wrócić do Warszawy. Decyzja już zapadła. Oto co powiedziała przyjaciółka aktora:
Paweł nie może usiedzieć na miejscu. Chce pracować, bo aktorstwo to jego żywioł. Wcześniej nie mógł odnaleźć się w Warszawie, ale odkąd kupił w stolicy dom rzadziej spędza wolny czas w Białymstoku.
Małaszyński to prawdziwy okaz zdrowia. Nie dość, że szybko się ogarnął po wypadku, to jeszcze wcale nie zamierza zwalniać tempa pracy. Znajomi aktora twierdzą, że Paweł nie będzie korzystał z pomocy dublerów nawet w najbardziej niebezpiecznych sekwencjach, bo jak twierdzi, nikt nie będzie go wyręczał w pracy. Brawo!
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Morawiecki radzi wszystkim "mniej żreć". Dietetyczka nie miała litości
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Skargi po programie Wysockiej-Schnepf. Tak nazwano Nawrockiego na antenie TVP
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...
Donald Trump nie wytrzymał. Zaatakował znanego prezentera. "Nieudacznik"
To Telekamery czy gala wręczenia Złotego Ogórka w Leśnej Górze? Bursztynowicz uratowała ten gorzki wieczór
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"