Ślub w chmurach? Czemu nie! Na taki krok zdecydowała się para mieszkająca w Indiach. Z powodu panujących restrykcji podczas uroczystości takich jak ślub, w jednym pomieszczeniu może przebywać 50 osób. Narzeczeni planujący ślub mieli na swojej liście zdecydowanie więcej gości i nie zamierzali tej liczby zmniejszać.
Narzeczeni zaprosili swoich gości na... pokład wyczarterowanego samolotu, który wystartował z Maduraju. Na nagraniu, które krąży po świecie, wyraźnie widać, że w środku znajduje się zdecydowanie więcej osób, niż powinno. Według Polsat News, rzecznik linii lotniczej SpiceJet, która zezwoliła na lot, stwierdził, że klient został poinformowany o zasadach związanych z koronawirusem. Lot miał zostać wykupiony przez biuro podróży, co początkowo nie budziło żadnych podejrzeń. Jednak mimo wielokrotnych upomnień pasażerowie mieli nie postępować zgodnie z wyznaczonymi wytycznymi. Weselny lot trwał dwie godziny, a para powiedziała sobie "tak" tuż nad świątynią Minakszi w Maduraju. Po podniebnym ślubie i uroczystości Boening 737 wylądował w Bengaluru.
Indyjskie władze lotnicze wszczęły już dochodzenie w sprawie. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie grozi gościom i nowożeńcom, ale podróż poślubną raczej mają już za sobą. Przypomnijmy, że Indie obecnie mierzą się z drugą falą koronawirusa, która zbiera ogromne żniwo. Szacowana liczba ofiar śmiertelnych w tym kraju już dawno przekroczyła 300 tysięcy, jednak według ekspertów rzeczywistość może być dużo gorsza.
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Lara Gessler zmieniła imię po ślubie. To mąż namówił ją na ten krok
Do sieci trafiły nowe wyniki ogladalności "Lalki". Miażdżące
Przemysław Saleta przed laty oddał córce nerkę. Teraz sam czeka na przeszczep
W głowie się nie mieści, co pokazali w "Kuchennych rewolucjach". W komentarzach wrze
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Tak siedmioletni syn Jarmołowicz zareagował na jej związek z kobietą. "Ten schemat jest normalny"
Jak syn Karola Nawrockiego radzi sobie na YouTube? Wyniki mówią same za siebie
Helena Englert nie przebiera w słowach. Tak mówi o tym, że ciągle jest krytykowana