Ślub w chmurach? Czemu nie! Na taki krok zdecydowała się para mieszkająca w Indiach. Z powodu panujących restrykcji podczas uroczystości takich jak ślub, w jednym pomieszczeniu może przebywać 50 osób. Narzeczeni planujący ślub mieli na swojej liście zdecydowanie więcej gości i nie zamierzali tej liczby zmniejszać.
Narzeczeni zaprosili swoich gości na... pokład wyczarterowanego samolotu, który wystartował z Maduraju. Na nagraniu, które krąży po świecie, wyraźnie widać, że w środku znajduje się zdecydowanie więcej osób, niż powinno. Według Polsat News, rzecznik linii lotniczej SpiceJet, która zezwoliła na lot, stwierdził, że klient został poinformowany o zasadach związanych z koronawirusem. Lot miał zostać wykupiony przez biuro podróży, co początkowo nie budziło żadnych podejrzeń. Jednak mimo wielokrotnych upomnień pasażerowie mieli nie postępować zgodnie z wyznaczonymi wytycznymi. Weselny lot trwał dwie godziny, a para powiedziała sobie "tak" tuż nad świątynią Minakszi w Maduraju. Po podniebnym ślubie i uroczystości Boening 737 wylądował w Bengaluru.
Indyjskie władze lotnicze wszczęły już dochodzenie w sprawie. Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie grozi gościom i nowożeńcom, ale podróż poślubną raczej mają już za sobą. Przypomnijmy, że Indie obecnie mierzą się z drugą falą koronawirusa, która zbiera ogromne żniwo. Szacowana liczba ofiar śmiertelnych w tym kraju już dawno przekroczyła 300 tysięcy, jednak według ekspertów rzeczywistość może być dużo gorsza.
Kaczorowska i Rogacewicz na spektaklu Terrazzino. Niebywałe, jak się zachowali
Posłuchałem świątecznej piosenki Republiki i Zenka, żebyście wy nie musieli. Najgorszy jest teledysk
Smaszcz miażdży ślub Kurzajewskiego i Cichopek. "Największy obciach w życiu"
Syn przeprosił Smaszcz za wyśmiewanie się z jej choroby? Poruszające słowa
Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" wyjawił, ile co miesiąc wpływa na jego konto. "To jest za mało"
Trwa Eurowizja Junior 2025. Tak poszło Polce
Paulina Smaszcz odcięła się od Marianny Schreiber. "To już zaszło za daleko"
Lubomirski-Lanckoroński o dziejach rodu. Wspomina o... "drzewie ginekologicznym"
Król Karol III z ważną informacją o swoim zdrowiu. Zaskakujące słowa o nowotworze