Patrycja Sołtysik na nowym zdjęciu z synem. Staś to już duży chłopiec! "Najlepszy duet"

Patrycja Sołtysik, chociaż nigdy nie publikuje zdjęć twarzy syna, często zamieszcza posty, na których jest on obecny. Teraz podzieliła się uroczym ujęciem, na którym ona i Stanisław ubrani są w identyczne płaszcze przeciwdeszczowe.

Patrycję i Andrzeja Sołtysików dzielą 24 lata różnicy, tworzą oni z synem Stanisławem szczęśliwą rodzinę. Patrycja popularność w mediach zdobyła właśnie poprzez związek z dziennikarzem znanym z "Dzień dobry TVN", obecnie natomiast skupia się na rodzicielstwie, prowadzi również bloga, na którym opisuje swoje doświadczenia związane z macierzyństwem.

Zobacz wideo

Pati Sołtysik i Andrzej Sołtysik na okładce 'Gali'Pati Sołtysik w szczerym wywiadzie o alkoholizmie Andrzeja: "Błagałam go, żeby nigdzie nie wychodził"

Patrycja Sołtysik opublikowała zdjęcie z synem

Teraz żona dziennikarza wstawiła na Instagram post, na którym widać ją i syna w identycznych żółtych płaszczach przeciwdeszczowych. Widać wyraźnie, że Stanisław urósł. Ujęcie Patrycja opatrzyła podpisem:

Zawsze razem, najlepszy duet #mamaistaś. Tak nam dobrze było w lesie, że znowu nas kusi, aby uciec gdzieś na chwilę... od miasta, ludzi i bezpiecznie odpocząć. Trudne są te czasy, coraz więcej we mnie obaw i lęków... A z drugiej strony tak bardzo chciałabym żyć normalnie! Oby jak najszybciej było to możliwe
 

Co ciekawe, chociaż Patrycja często w social mediach opisuje rodzicielstwo, to nigdy nie publikuje zdjęć twarzy syna. Powody tej decyzji wyjaśniła na blogu:

Showbiznes nie jest miejscem dla dziecka. Zdecydowanie! Przez to, że wizerunek Staszka jest chronionym - to w sytuacji, nawet jeśli paparazzi zrobią nam zdjęcia w bardzo prywatnej sytuacji, jaką jest np. rodzinny spacer (mam też zdjęcia, jak wychodzę ze szpitala po porodzie…) to nie wolno im opublikować buzi Stasia i jego zdjęcia na wszelkich portalach zawsze muszą być zmazane - pisze.

Patrycja SołtysikŻona Sołtysika pokazuje, jak karmi piersią ponad 2-letniego syna. W komentarzach burza

Blogerka dodała także, że nie jest to zaplanowany PR, tylko decyzja, która wynikła naturalnie.