Na Facebooku Ewy Chodakowskiej pojawił się bardzo ważny wpis. Trenerka często udziela porad swoim fankom, ale tym razem zabrała głos w sprawie przemocy w rodzinie. Jej stanowisko jest jasne. Apeluje do wszystkich kobiet, które doświadczają przemocy w rodzinie, szczególnie ze strony swoich partnerów czy mężów, aby jak najszybciej udały się po pomoc i porzuciły nadzieje, że mężczyzna się zmieni.
TAK! Jestem katoliczką! Szanuję siebie i znam swoje miejsce. Jest ono tuż przy mężczyźnie który: kocha, pielęgnuje, docenia, który "szanuje bliźniego jak siebie samego". Nie mamy obowiązku trwać w toksycznych relacjach! Nie mamy obowiązku jednostronnie spełniać cudzych oczekiwań! Jeśli możesz, UCIEKAJ! Mam nadzieję, że każdego oprawcę dosięgnie sprawiedliwość! I niech będzie miarodajna, adekwatnie do krzywd, jakie wyrządził swoim ofiarom!
O każdym mężczyźnie, który dopuszcza się przemocy napisała wprost.
.. najpewniej w środku, jest PRZESTRASZONYM, MAŁYM, GŁUPIM GNOJKIEM, który żeby poczuć się lepiej, musi komuś ubliżyć...
Podkreśliła też skalę problemu i brak zgody na to, co się dzieje.
Mam mokre ręce, kiedy to czytam. Oddech robi się ciężki, a serce przyspiesza. Na twarzy pojawia się rumieniec, w żyłach gotuje się krew, szczęka mimowolnie się zaciska. Zaciskają się tez moje pięści.
Ile jest takich par, gdzie mąż - psychopata - schowany za palcem dobrych przykładów, dobrych manier wysokiej kultury osobistej okazuje się być zwykłym POTWOREM wyzutym z cech człowieczeństwa! - kontynuowała.
Pod postem od razu posypało się mnóstwo komentarzy.
Każda z nas bezpośrednio lub że słyszenia dobrze zna temat.
Straszne to jest. Super Ewo, że poruszasz ten temat, może jakaś kobieta przeczyta twój post i odważy się uciec od swojego oprawcy - piszą jej obserwatorki.
Wiele osób otworzyło się i opisało własne, trudne doświadczenia.
Przez całe małżeństwo niczym się nie martwił. Alkohol, narkotyki. Znęcał się nad nami fizycznie, psychicznie. Mam dwójkę dzieci- autystyczną córkę i syna. Wszystkie problemy włącznie z opłatami, ogrzewaniem, życiem były na mojej głowie. (...) Ja przyklejam uśmiech przed innymi do swej twarzy i tak bardzo chciałam mieć pełną rodzinę. (...) Przed jedną z rozpraw policjant a jego kolega stwierdził," że tylko problemu narobiłam zgłoszeniem o popełnieniu przestępstwa, bo trudno udowodnić przemoc psychiczną a jakby mnie zabił to przynajmniej byłby niezaprzeczalny dowód "! Nie podałam się! Ma zakaz zbliżania się, rozwód orzeczono z wyłącznie jego winy.
Ja uciekłam. Można zacząć wszystko od nowa. Odnaleźć spokój I szczęścia. Życzę wszystkim siły I determinacji
Amen ! Ja uciekłam ... jedynie czego żałuje w życiu ,to ze nie zrobiłam tego dużo wcześniej.
Mój syn miał dwa latka jak uwolniłam się ze związku w którym byłam poniżana i nie niejednokrotnie popychana i bita. Obecnie mój syn ma 11 lat a ja żyję Nowym życiem z facetem którego kocham najbardziej na świecie i prócz synka mamy 3 letnią córeczkę. Nie było łatwo ale idzie odejść...
Ewa Chodakowska jest wzorem dla wielu osób w Polsce. To godne podziwu, że wykorzystała swój autorytet, żeby wesprzeć kobiety w tak dramatycznej sytuacji. Te przecież często nie wiedza co mają robić, ukrywają problem, dlatego warto mówić o tym jak najczęściej.
Chodakowska napisała wprost.
I nie wierz w bajki!!Ze to był ostatni raz!!!
Brawo, Ewa! Dziękujemy!
PC
Partnerka pożegnała Łukasza Litewkę. "Zawsze będę cię kochać"
Książę Louis na niepublikowanych wcześniej kadrach. Tak spędza czas z dala od Pałacu
Pola Wiśniewska pierwszy raz o rozwodzie. "Zaczynam życie od początku"
Syn Rozenek zapytał, kim jest dla niego Majdan. Poruszające, co usłyszał w odpowiedzi
To tak wygląda Żurnalista! W końcu po latach pokazał twarz. Gdy ujawnił swoje stawki, internet oszalał
Na profilu Łukasza Litewki pojawił się ściskający ze serce wpis. Tak upamiętnili go bliscy
Agata Młynarska składa Tuskowi refleksyjne życzenia. Doda przekazała trzy słowa
Joanna Racewicz pozuje z 18-letnim synem. "Pierwszy dzień twojego dorosłego życia"
Doda w poruszających słowach żegna Łukasza Litewkę. "Jeszcze przed obiadem żartowaliśmy..."