Wywiad, w którym Natalia Przybysz przyznała się do aborcji na Słowacji, odbił się w sieci szerokim echem. Reakcje fanów były mocno podzielone. Niektórzy wspierali piosenkarkę za to osobiste i szczere wyznanie, jednakże nie obyło się też bez krytyki i agresji wobec artystki.
Teraz Przybysz została wyróżniona przez magazyn "Wysokie Obcasy" i odebrała nagrodę "Superbohaterki". Tym samym pokonała 14 innych znanych Polek, w tym Krystynę Jandę, Paulinę Młynarską, Zofię Czerwińską czy Natalię Fiedorczuk.
To nie jest nagroda za aborcyjny coming out. Kapituła przyznaje jej tytuł Superbohaterki za odwagę szczerego wyznania - w czasach postprawdy, propagandy i opresji kobiet. Za to, że pokazała, że jest wiele doświadczeń, które budują nas jako kobiety – ale jednym z najważniejszych jest umiejętność mówienia nie - czytamy na Facebooku magazynu "Wysokich Obcasów".
Uzasadniając swój wybór, magazyn docenił odwagę wokalistki i odpowiedzialność za słowa.
Odważyła się na wyznanie, którym zaryzykowała swoją karierę, codzienny spokój, bezpieczeństwo. Odsłoniła przed nami swoje człowieczeństwo. To nie było tłumaczenie się, to było świadectwo. Świadectwo bycia kobietą w Polsce – tu i teraz. Natalia opowiedziała o odpowiedzialności i wzięła odpowiedzialność za swoje słowa. Walczy nie za siebie, ale za te kobiety, które nie mają pozycji, żeby sobie na walkę pozwolić - czytamy na stronie magazynu.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Bianka przed pierwszą randką, nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Gretkowska bez litości dla nowej "Lalki". Oberwało się Dorocińskiemu i Urzędowskiej
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
"Nie wiem, czy was stać". Książulo usłyszał to na Winobraniu, ale potem zrobiło się jeszcze dziwniej