"Afery kiblowej" ciąg dalszy. Magda Gessler tłumaczy, o co tak naprawdę chodziło. Możecie się zdziwić

Wszystko zaczęło się, kiedy gwiazda "Kuchennych rewolucji" wrzuciła do sieci selfie z toalety jednej z restauracji w Toronto opatrując je podpisem "kibel the lux". Internauci nie zostawili na niej suchej nitki, podsumowując zachowanie restauratorki urządzającej sobie sesję zdjęciową w (jak sama to określiła) "kiblu". Określenia typu "stara a głupia" - to jedno z łagodniejszych.

Na odpowiedź gwiazdy nie trzeba było długo czekać, a zainteresowanie postem i oburzenie komentujących zdawało się ją tylko cieszyć. "Prowokacja udana" - skwitowała Gessler, publikując kolejne zdjęcie z "kibla the lux". Restauratorka nie wyjaśniła jednak, na czym owa prowokacja miałaby polegać, a zagadki nie rozwikłały nawet najtęższe internetowe umysły. Z odsieczą przybyła sama gwiazda, komentując całą aferę w felietonie dla NaTemat.pl.

Gospodyni " Kuchennych rewolucji " stawia sprawę jasno: to był "żart". Ale wcale nie taki niewinny, tylko z misją. Gessler chciała w ten sposób zwrócić uwagę na "temat toalet w restauracjach". Ta słynna już z lokalu w Toronto zachwyciła ją kryształowymi żyrandolami, ale podobne toaletowe "małe olśnienia" przeżywała w innych miejscach na świecie. Gwiazda TVN-u szczególnie ciepło wspomina jedną z restauracji w Barcelonie, w której gościom czas spędzony w toalecie, umilał stacjonujący pod drzwiami ubikacji didżej.

Międzynarodowe doznania restauratorki mocno kontrastują z tym, co zostaje w polskich restauracjach i właśnie uwagę na ten "problem" chciała zwrócić uwagę.

W nieodległym Harbour Sixty (w Toronto - przyp.red.), słynącym ze zjawiskowych owoców morza i genialnych steków, toalety wyposażone są w specjalny panel zapachowy, umożliwiający określenie woni, jaka ma nam towarzyszyć w czasie, gdy z niej korzystamy. Czekają tu na nas podgrzewane sedesy, bidety z ciepłą wodą i suszarki - tak, przy bidetach. Szok? Nie, zaawansowana cywilizacja, pozwalająca na doświadczenie niezwykle komfortowej higieny, jakiej szczęśliwie coraz więcej ludzi również w Polsce oczekuje i szuka - pisze gwiazda w felietonie.

Zgodzicie się z tezą Gessler, że "powszechna, milcząca zgoda na pospolite kible w restauracjach jest co najmniej niezrozumiała"? Jesteście, jak to ujęła Gessler, "mentalnie przygotowani na zastąpienie babci klozetowej gorącokrwistym didżejem"?

P.S. Restauratorka wcale nie zamierza tak łatwo odpuścić tematu "kibli (bardziej lub mniej) the lux". Poza napisaniem felietonu, wrzuciła również na Facebooka post, w którym zachęca fanów do robienia swoich sesji zdjęciowych w toaletach. Jest nagroda!

Screen z Facebook.com/Magda-Gessler

Nic dziwnego, że Magda Gessler tyle uwagi przywiązuje do pięknych toalet. Pamiętacie, jak wyglądała jej łazienka w domu, w którym mieszkała z Piotrem Gesslerem?

Magda Gessler.
Magda Gessler.EastNews
EastNews

Więcej zdjęć z ich domu zobaczycie tu.

em

Więcej o: