"To zwykła profanacja. Zdjęcia są wyuzdane i satanizujące" - tak Tomasz Terlikowski określił sesję zdjęciową Justyny Steczkowskiej. "Wszystkim krzykaczom proponuję przypomnieć sobie kwintesencję naszej religii" - odparła wokalistka w zdecydowanym oświadczeniu.
Oskarżenia pojawiły się po tym, jak Justyna Steczkowska wzięła udział w projekcie artystycznym "Aphrodite" niemieckiej fotografki pracującej pod pseudonimem Jil La Monaca. Na zdjęciach polska wokalistka jest między innymi przebrana za zakonnicę i całuje krzyż. Wykonane w ramach projektu zdjęcia zostaną wydane w postaci albumu, jednak już wcześniej można je było zobaczyć na profilu fotografki na Facebooku.
<< STECZKOWSKA W STROJU ZAKONNICY >>
Zdjęcia wystylizowanej na zakonnicę Steczkowskiej znalazły się na celowniku portalu Fronda.pl, który oskarżył wokalistkę o znieważanie symboli religijnych.
To kolejna sytuacja, kiedy Steczkowska szydzi z symboli i miejsc ważnych dla chrześcijan, przekraczając tym samym zwyczajnie granice dobrego smaku. Kilkanaście lat temu fotografowała się na cmentarzu, a na jednym z ostatnich klipów można zobaczyć, jak całuje się z księdzem - czytamy w komentarzu redakcyjnym.
Jeszcze mocniej w rozmowie z "Super Expressem" wypowiedział się naczelny "Frondy", Tomasz Terlikowski.
To zwykła profanacja. Mamy tu przykład zupełnie nieadekwatnego użycia krzyża w celach zabawy i, co oburzające, w zdjęciach półpornograficznych. Bo mimo, że nie ma w nich nagości, to trzeba przyznać, że są wyuzdane i satanizujące. Niektórymi symbolami nie można się bawić, bo to niebezpieczne. Na Steczkowskiej nie odbije się to teraz, ale po śmierci.
Justyna Steczkowska zareagowała na swojej oficjalnej stronie emocjonalnym oświadczeniem, z którego wynika, że mocno dotknęło ją posądzenie o bluźnierstwo.
Zapewniam wszystkich, że sesja zdjęciowa w której byłam modelką nie ma z bluźnierstwem nic wspólnego! Nie życzę sobie określania mojej osoby w taki sposób. Bluźnierstwo oznacza znieważenie mową lub czynem symboli religijnych, czego nigdy nie zrobiłam. Głęboko szanuję ludzi wierzących i sama do nich należę.
Następnie zaapelowała do "krzykaczy", żeby przypomnieli sobie "Hymn o miłości" i napisali na ścianie pokoju "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego".
Screen z Justynasteczkowska.plalex
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt