W ostatnim odcinku programu "Na językach" Agnieszka Szulim w niewybredny sposób nabijała się z głośnego wypadku Dody (Zobacz: Doda miała wypadek na koncercie. Jest w szpitalu ). Agnieszka poprosiła osoby zatrudnione przy produkcji programu o nakręcenie materiału, na którym uczą przypadkowych ludzi, jak złapać podczas koncertu wokalistkę, która zdecyduje się na skok na widownię. Użyto w tym celu teksturowej podobizny piosenkarki. W studiu Szulim oraz jej goście żartowali z wypadku Dody, mówiąc m.in., że cała sytuacja spowodowana była brakiem fanów na koncercie. Szulim niezbyt elegancko zapowiedziała także rzeczony materiał:
Teraz wyemitujemy kolejny materiał z cyklu "Spadające gwiazdy" z udziałem Dody. Tym razem to nie ja musiałam wypychać ją z samolotu - powiedziała.
Fani Dody oraz widzowie, którzy w żartach prowadzącej dopatrzyli się jedynie złośliwości, która w tym przypadku była nie na miejscu, zareagowali błyskawicznie. Na Facebooku programu pojawiły się już nieprzychylne komentarze.
Podobno fani Dody piszą nawet do Szulim pogróżki.
Redakcja programu odpowiedziała już nawet na krytykę.
Jak zwykle liczyliśmy na trochę dystansu, a tu taaaaka afera naprawdę życzymy Dorocie szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że fani nigdy jej nie opuszczą...upuszczą :)))
Was ten żarcik bawił?
aga
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Księża starli się w sieci przez papierosa i kufel piwa. "Gorszysz brakiem roztropności"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Dramat Roxie Węgiel. Była wielka feta, a potem wszystko się posypało
Mentzen odpalił się na temat mundialu. Temu krajowi nigdy nie będzie kibicował