W ostatnim odcinku programu "Na językach" Agnieszka Szulim w niewybredny sposób nabijała się z głośnego wypadku Dody (Zobacz: Doda miała wypadek na koncercie. Jest w szpitalu ). Agnieszka poprosiła osoby zatrudnione przy produkcji programu o nakręcenie materiału, na którym uczą przypadkowych ludzi, jak złapać podczas koncertu wokalistkę, która zdecyduje się na skok na widownię. Użyto w tym celu teksturowej podobizny piosenkarki. W studiu Szulim oraz jej goście żartowali z wypadku Dody, mówiąc m.in., że cała sytuacja spowodowana była brakiem fanów na koncercie. Szulim niezbyt elegancko zapowiedziała także rzeczony materiał:
Teraz wyemitujemy kolejny materiał z cyklu "Spadające gwiazdy" z udziałem Dody. Tym razem to nie ja musiałam wypychać ją z samolotu - powiedziała.
Fani Dody oraz widzowie, którzy w żartach prowadzącej dopatrzyli się jedynie złośliwości, która w tym przypadku była nie na miejscu, zareagowali błyskawicznie. Na Facebooku programu pojawiły się już nieprzychylne komentarze.
Podobno fani Dody piszą nawet do Szulim pogróżki.
Redakcja programu odpowiedziała już nawet na krytykę.
Jak zwykle liczyliśmy na trochę dystansu, a tu taaaaka afera naprawdę życzymy Dorocie szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że fani nigdy jej nie opuszczą...upuszczą :)))
Was ten żarcik bawił?
aga
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu. "Widać frajdę z podjętej decyzji"
Ma 82 lata i może namieszać w nowym sezonie "Tańca z gwiazdami"? Padło kolejne nazwisko
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"