Jak się dowiedział Fakt.pl, modne i drogie kreacje Małgorzaty Tusk są kupowane z funduszy partyjnych, a więc z naszych podatków. Premierowa nie płaci za nie ani grosza.
Platforma pokrywała koszty reprezentacyjne Małgorzaty Tusk. Wydatki są związane z obsługą wizerunkową premiera. Wynikają ze wspólnych obowiązków reprezentacyjnych małżonków, związanych zarówno z aktywnością krajową, jak i zagraniczną - powiedział portalowi Łukasz Pawełek, skarbnik PO.
Oznacza to, że za stroje Małgorzaty Tusk płaci partia do której należy jej mąż, Donald Tusk . A pieniądze te pochodzą z budżetu państwa. Nie są to małe wydatki. Fakt.pl ustalił bowiem, że żona premiera ubiera się między innymi u Gosi Baczyńskiej . Za kreacje tej projektantki trzeba zapłacić nawet grubo ponad 8 tysięcy złotych, a najtańsze sukienki w jej butiku kosztują około 2 tysięcy zł.
Cieszy nas, że żona naszego premiera umie się ubrać elegancko i z klasą. Szkoda tylko, że za nasze pieniądze. I szkoda, że tak jak np. Kate Middleton , nie ubiera się w "sieciówkach".
alex
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym
Niespodziewane wieści ws. Kwiatkowskiego. Kazadi przekazała na wizji
Patricia Kazadi najadła się stresu przed ramówką Polsatu. Jej udział był zagrożony
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Maleńczuk ujawnia prawdę o koncercie w Zamościu. Zaskakujące słowa