Amy Winehouse spaliła sobie...

...powieki! Jakim cudem?
Amy Winehouse zajęła pierwsze miejsce wśród naszych straszydeł. W związku z jej niebywałym talentem do min poświęciliśmy jej aż dwa zdjęcia.
AP/Kirsty Wigglesworth

Amy Winehouse poza zdolnościami wokalnymi wykazuje również szereg innych niezwyczajnych umiejętności. Ostatnio zrobiła coś, co nie zdarza się codziennie - spaliła sobie powieki. I to nie przy gotowaniu czy czymś podobnym, a przy opalaniu. Amy po prostu zasnęła na solarium! Chciała utrzymać opaleniznę po dwumiesięcznych wakacjach, ale zaliczyła parę imprez i poszła w kimono.

- Wyszła poparzona, a najbardziej ucierpiały jej oczy. W ciągu godziny jej powieki napuchły i czerwone do żywego. Naprawdę mocno ją bolało. Chciała wezwać lekarza, ale trochę się wstydziła - mówi znajomy Winehouse.

Każdy by się wstydził w takim wypadku. Ale Amy Winehouse ma również powody do radości. Sąd wycofał przeciwko niej zarzuty w sprawie o atak na kobietę w 2008 roku.

Więcej o: