Paris Hilton dotrzymuje słowa!

Po opuszczeniu murów więziennych, Paris Hilton złożyła wszem i wobec kilka przyrzeczeń.
Paris Hilton
Paris Hilton/Fot. Steven Senne AP

Wygląda na to, że Paris Hilton dotrzymuje obietnic złożonych zaraz po 23 dniach "odsiadki" za jazdę pod wpływem alkoholu. Gwiazda miała stać się "lepszym człowiekiem" i pomagać ludziom biednym i potrzebującym.

Rzeczywiście - dziedziczka zeszła z pierwszych stron tabloidów, znalazła sobie porządnego faceta i w ogóle jakby odrobinkę się"ugrzeczniła". A jak wygląda zatem kwestia pomocy potrzebującym? Tutaj też sprawy mają się dobrze.

Paris złożyła niedawno "bardzo hojny datek", który ma pomóc w budowie nowego skrzydła Szpitala Dziecięcego w Los Angeles. Nowe skrzydło pomieści Dziecięce Centrum Walki z Rakiem oraz Centrum Chorób Krwi, a całość ma być oddana do użytku w 2010 roku.

Właściwie, to cała rodzina Paris słynie z charytatywności. Jej dziadek William Barron Hilton w zeszłym roku został okrzyknięty najbardziej szczodrym ofiarodawcą roku po tym, jak w ciągu całego roku 2007 przekazał na cele dobroczynne poprzez Fundację Conrada N. Hiltona sumę w wysokości 1,2 miliarda dolarów.

MK

Więcej o: