Wentworth Miller - gwiazda sierialu "Prison Break - Skazany na śmierć", w ubiegły weekend postanowił wybrać się do salonu piękności/spa na małą sesję upiększającą. Jako że aktor i tak jest już ulubieńcem pań, taka kuracja nie była mu chyba specjalnie potrzebna, ale przecież od nadmiaru urody głowa nie boli. Wracając do fanek, Wentworth otrzymuje tak wiele listów od wielbicielek, że nie jest w stanie wszystkich przeczytać, a co dopiero na nie odpowiedzieć:
To co przynosi poczta jest często naprawdę zaskakujące. Dostaję czasem listy, które mają po 10 stron, a pisane są przez kobiety, które po prostu przelewają całe swoje serca na papier. Na większość z tych listów mogę jedynie odpowiedzieć: droga pani, serdecznie pozdrawiam, WM. Zawsze wydaje mi się, że to jest nie w porządku, że robię za mało.
Jednym słowem - blaski i cienie bycia gwiazdą, ze zdecydowaną przewagą blasków.
MK
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie
Najpierw rozstał się z jedną piosenkarką, potem drugą. Lider Blue Cafe w końcu ożenił się z nauczycielką
Ostre starcie Dody i dziennikarki TVP. "Nie podoba mi się taka rozmowa"
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Sensacyjne wieści w sprawie sukcesji w Polsacie. Do gry wraca była żona Solorza