Kinga Rusin - ile zarabia piękna dziennikarka?

Zarobki prowadzącej program "Dzień dobry TVN", Kingi Rusin, podsumowane. "Fakt" podjął się tego odważnego zadania i prześwietlił portfel Rusin. Okazało się, że dziennikarka zarobiła na udziale w reklamie firmy ubezpieczeniowej "Commercial Union" 400 tysięcy złotych. Gazeta policzyła również, jakie sumy Rusin inkasuje za prowadzenie imprez czy programów telewizyjnych. Czy Kinga zarabia krocie?
Agencja Wyborcza.pl fot. tomasz wawer

Rusin ma wiele źródeł utrzymania - informuje "Fakt".

Kinga dostaje wielkie pieniądze, przede wszystkim od telewizji TVN. Od dwóch lat jako gospodyni programu "Dzień dobry TVN" otrzymuje miesięcznie 20 tysięcy złotych. Rusin pojawia się wraz z Marcinem Mellerem na antenie co dwa tygodnie, czyli dostaje za 4 odcinki programu, 20 tysięcy złotych. Od września Kinga będzie prowadziła nowe show TVN - "Po prostu tańcz". Miesięcznie za wspieranie i podtrzymywanie na duchu uczestników będzie inkasowała 80 tysięcy złotych.

TVN płaci, więc wymaga. Pisaliśmy ostatnio, że Kinga w jednym z odcinków zatańczy z uczestnikami programu jeden taniec. Ma być to hip-hop. Aby na tle utalentowanych kandydatów do tytuły "Najciekawszego tancerza" wypaść dobrze, dziennikarka zapisze się od września na kursy hip-hopu do szkoły tańca. To nie będzie pierwsza przygoda Kingi z tańcem. Rusin wygrała 4 edycję "Tańca z gwiazdami" i za 3 miesiące treningów dostała 110 tysięcy złotych.

Ostatnio "Twoje imperium" opublikowało listę gwiazd, które inkasują największe pieniądze za prowadzenie imprez. Kinga Rusin była w czołówce i według obliczeń gazety, otrzymuje od organizatorów dużych imprez 20-30 tysięcy złotych. Rusin zdecydowała się na udział w reklamie "Commercial Union", jak tłumaczyła, aby zapewnić pewną przyszłość dla siebie i córek. Jak powiedziała, tak też zrobiła. Za promowanie firmy, wynegocjowała 400 tysięcy złotych.

Rusin od lat prowadzi również swoją firmę PR. Jak obliczyła gazeta, dziennikarka zarabia na niej rocznie 50 tysięcy. W "Idea media" pracuje na razie 10 osób, ale ponieważ firma rozwija się znakomicie, Kinga planuje ją rozbudować.

W październiku do sklepów mają trafić kosmetyki promowane jej nazwiskiem. Według informacji "Faktu" na tym biznesie Kinga ma zrobić majątek.

Przykład Kingi pokazuje, że w show-biznesie nie trzeba być piosenkarką czy aktorką, żeby zarabiać krocie. Wystarczy być ładną i utalentowaną kobietą po przejściach. Z Kingą utożsamiają się tysiące, porzuconych i samotnych kobiet. Właśnie w tym tkwi jej siła i stąd rodzi się jej popularność.

Więcej o: