Małgorzata Kurzajewska-Zarinah to siostra Macieja Kurzajewskiego. Kobieta na co dzień mieszka w Izraelu i do tej pory nie narzekała na problemy związane z wyborem tamtejszej destynacji. W sobotę 7 października doszło jednak do zbrojnego ataku terrorystycznej organizacji Hamas na Izrael. Wystrzelone rakiety, są zabici i ranni. W związku z tragiczną sytuacją Kurzajewska-Zarinah zamieściła przepełniony emocjami wpis na Facebooku. Okazuje się, że rzeczywistość jest inna, niż mogłoby się wydawać.
Małgorzata Kurzajewska-Zarinah już jakiś czas temu ułożyła sobie życie w malowniczym Izraelu. Obecnie jednak nie ma mowy o sielance, bo Izrael jest w stanie wojny. Zaniepokojona rodzina i przyjaciele zaczęli zasypywać telefonami siostrę prezentera Telewizji Polskiej i pytać, czy wszystko jest w porządku. Okazuje się, że tak. Świadczy o tym facebookowy wpis Kurzajewskiej-Zarinah. Może nie jest zbyt długi, lecz towarzyszące mu emocje są bardzo mocno wyczuwalne. "Dziękujemy za te telefony. I wyrazy jedności z nami. Jesteśmy okey" - napisała jedynie. Internetowi znajomi kobiety niemal natychmiast po publikacji pospieszyli z komentarzami. Okazali się prawdziwym wsparciem. "Sercem i myślami jesteśmy z wami. Uważajcie na siebie Małgorzata i Ramzi", "Gosiu, uważajcie na siebie i trzymajcie się, jesteśmy z wami", "Gosiu,to straszne co się dzieję, pilotuję pielgrzymkę do Medjugorije, pomodliliśmy się za was" - pisali w komentarzach..
Siostra Macieja Kurzajewskiego udzieliła też krótkiej wypowiedzi portalowi shownews.pl, w której zdradziła więcej szczegółów. Nie ukrywała, że strach towarzyszył jej od dawna. "Tu w Izraelu od zawsze żyjemy w strachu, oswoiliśmy to i ta postawa jest naszą bronią. Jeśli ktoś teraz do nas dzwoni, prosimy o dobrą energię i modlitwę zamiast paniki. Na razie jesteśmy na miejscu cali i zdrowi. Pomagamy polskim pielgrzymom, którzy tu utknęli. Jestem w codziennym kontakcie z moją mamą i siostrą, rozmawiam też z Maćkiem i Kasią, którą bardzo lubię. W trudnych chwilach zawsze jesteśmy razem nawet kiedy dzieli nas odległość" - powiedziała. "Konflikt pochłania ofiary po dwóch stronach. Po dwóch stronach granicy rozpaczają matki i dzieci, giną ludzie. Dziś zadzwoniła do mnie koleżanka Izraelka, ma małe dziecko. Płacz tego dziecka cały dzień mieszał się z wyciem syren" - dodała.
Do ataku na Izrael doszło dokładnie 7 września. Sytuacja jest naprawdę poważna, a bojownicy w żaden sposób nie myślą o poddaniu się. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaangażowało się w sprawę. Wydało komunikat. Odnosi się on do Polaków przebywających w Izraelu. Więcej zdjęć znajduje się w galerii na górze strony.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca obywatelom RP, żeby nie opuszczali bezpiecznego schronienia do momentu wyklarowania się sytuacji. Apelujemy do naszych Rodaków przebywających w Izraelu o nawiązanie kontaktu z placówką, jeśli jeszcze tego nie zrobili. Można do tego wykorzystać adres mailowy lub numer alarmowy placówki – zaapelowano.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Duński youtuber zawiedziony podróżą PKP. To go spotkało. "Bardzo męczące"
Nick Reiner oskarżony o zabójstwo rodziców, a teraz żąda ich pieniędzy. Chodzi o ponad półtora miliona dolarów
Skolim zabrał głos po wypadku. Ominęło go ważne wydarzenie. "Nie czuję się na siłach"