Tak wygląda mąż Stenki. To dla niej zrezygnował z aktorstwa. "To nie był jakiś desperacki krok"

Danuta Stenka od niemal czterech dekad jest żoną Janusza Grzelaka. Już na początku znajomości aktorka zrobiła na mężu spore wrażenie. W pewnym momencie Grzelak zrezygnował z kariery dla ukochanej.
Danuta Stenka
Fot. KAPIF.pl

Dziś Danuta Stenka jest jedną z największych gwiazd polskiego kina. Ma na koncie role w takich produkcjach jak: "Nigdy w życiu!", "Katyń", "Dzieci Ireny Sendlerowej" czy "Planeta Singli". Aktorka prywatnie związana jest z Januszem Grzelakiem, którego poznała w 1985 roku. Już od początku Stenka czuła, że to ten jedyny. Przed laty mąż gwiazdy postanowił zrezygnować z kariery w aktorstwie, by w branży mogła spełniać się jego żona.

Zobacz wideo Bosacka drugi raz wyszła za mąż. "Poprzedni związek trzeba zakończyć natychmiast!"

Kim jest mąż Danuty Stenki? Janusz Grzelak od razu wpadł jej w oko, ale tym ją zirytował 

Para poznała się w 1985 roku podczas przeglądu teatralnego w Toruniu. "Zakochiwałam się wielokrotnie, ale przy Januszu po raz pierwszy i jedyny pojawiła się myśl, wręcz pewność, że ten człowiek będzie moim mężem. Ledwo go poznałam, prawie nic o nim nie wiedziałam, po prostu intuicja podpowiadała mi, że to moja druga połowa" - mówiła na łamach "Pani" Stenka. Grzelak przyznał, że przyszła żona zrobiła na nim spore wrażenie. "Siedziałem ze znajomymi w klubie, a tu nagle wchodzi mój kolega z jakimś zjawiskiem. Musiałem zrobić strasznie głupią minę, bo od razu powiedział: 'Odpuść sobie stary, to dziewczyna nie do zdobycia'" - mówił Grzelak, cytowany przez "Gazetę Krakowską". 

Co ciekawe, mąż Stenki ją zirytował, gdyż na krótko po zapoznaniu się, zaproponował jej wspólny wyjazd na wakacje. "Wkurzył mnie ten szczeniak - smukły, wysoki, wyglądał wtedy na nie więcej niż osiemnastkę. Wkurzył mnie, tym bardziej że wpadł mi w oko. Pomyślałam: spadaj, nie będziesz mi tu, synu, urządzał życia! Uznałam, że jego bezczelność i tupet przekraczają wszelkie granice. I oczywiście odmówiłam. Ze strachu" - opowiedziała aktorka w rozmowie z "Sukcesem". 

Mąż Danuty Stenki poświęcił dla niej karierę w aktorstwie. Tym się zajął

Stenka i Grzelak ukończyli studia aktorskie i zamieszkali w Poznaniu. Oboje pracowali w zawodzie, ale w innych teatrach, co miało im pomóc zachować balans między życiem prywatnym a zawodowym. "Nie chcieliśmy pracować na jednej scenie. To zbyt męczące, gdy zaciera się granica między życiem prywatnym a zawodowym. Pracując razem, chcąc nie chcąc, przenosi się teatr do domu, a dom do teatru; to nie sprzyja ani związkowi, ani pracy" - wyjaśniał Grzelak w wywiadzie dla "Sukcesu".

Ostatecznie mąż Stenki zdecydował się na rezygnację z aktorstwa, co było świadomą decyzją. "Moje odejście od aktorstwa to nie był jakiś desperacki krok, tylko świadomy wybór. Gdybym został w teatrze, to za nasze dwie pensje nie bylibyśmy w stanie nawet wynająć mieszkania w stolicy, a co dopiero mówić o normalnym życiu. Postawiliśmy na rozwój żony. Wybór okazał się trafny" - wyjaśniał we wspomnianym wywiadzie. Grzelak został doradcą podatkowym. 

Taki jest przepis na udany związek według Danuty Stenki 

Małżonkowie doczekali się dwóch córek. Ich wyprowadzka okazała się być weryfikacją dla związku. - Nie ma już żadnych 'rozpraszaczy', jesteśmy skazani na siebie i odkrywamy tę drugą stronę na nowo. W takim momencie człowiek dowiaduje się, z kim spędził życie - przyznała w wywiadzie dla "Pani". Stenka ujawniła w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia", co jest sekretem udanego związku. "Mój mąż mnie nie chce mieć na własność. Mało tego, uczę się od niego, że on również nie jest moją własnością. Tworzymy jeden organizm, ale każde z nas jest jego osobną częścią. Wielokrotnie pytano mnie, czy mąż nie jest zazdrosny, czy trzyma mnie krótko (...)? Odpowiadam - nie trzyma, wobec tego ja trzymam się sama" - opowiadała aktorka. 

Więcej o: