Niespodziewane doniesienia od Zborowskiej. Złapała za telefon i wypaliła o zdradzie

Hanna Zborowska zaskoczyła fanów wyznaniem na Instagramie. Siostra Zosi Zborowskiej postanowiła zabrać głos w sprawie zdrady. Posypały się komentarze.
Hanna Zborowska
instagram.com/hannaneves

Hanna Zborowska jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie nie tylko pokazuje kulisy swojego życia w Brazylii, ale też chętnie zabiera głos w różnych sprawach. Siostra Zofii Zborowskiej znana jest z ciętego języka i tego, że nie przebiera w słowach, gdy dany temat ją poruszy. Tak było, gdy psioczyła na byłego męża. Teraz z kolei wspomniała o zdradach i znów jej się ulało. 

Zobacz wideo Zborowska opublikowała stare zdjęcia

Hanna Zborowska prawi o zdradach. Ma nawet "rady" dla zdradzających

Nie jest tajemnicą, że niewierność jest dość powszechna i nie tylko w show-biznesie. Hanna Zborowska postanowiła wypowiedzieć się na Instagramie na temat zdrad. Opowiedziała followersom historię bliskiej znajomej, która została zdradzona przez męża, z którym jest od 12 lat i z którym wychowuje dwoje małych dzieci. - Cały czas siedział jej mąż na telefonie, wychodził do toalety z telefonem. W końcu ona się do tego telefonu dorwała i przeczytała wiadomości do innej kobiety - grzmiała Zborowska.

Hanna Zborowska ma jasne zdanie na temat zdrad - dla niej nie ma nic gorszego, o czym wspomniała w poście pod nagraniem. Przy okazji miała kilka "rad" dla zdradzających. "Ulało mi się (sarkastycznie), wytłumaczenie: Dla mnie nie ma nic gorszego niż zdrada! I tak, jeżeli jesteś świnią i zdradzasz, to rób to tak, żeby nikt się nie dowiedział (bo przecież, jakbyś miał charakter, to byś odszedł przed zdradą). Sam sobie radź z wyrzutami sumienia lub ich brakiem. Bo jak się przyznasz albo się wyda, to nie dość, że ranisz drugą stronę, to jeszcze na nią spada ciężar z CO DALEJ!" - napisała Hanna Zborowska.

Pod postem Hanny Zborowskiej posypały się komentarze

Followersi Hanny Zborowskiej od razu ruszyli do komentowania. Historia i jej post wzbudziły niemałe emocje, a zdania były podzielone. Niektórzy byli zbulwersowani przekazem Hanny Zborowskiej, a inni rozbawieni. "Haniu, ja rozumiem, że się ulało, ale co to za przekaz - 'zdradzaj tak, żeby nigdy się nikt nie dowiedział'? Albo 'nie umiesz zdradzać, to nie zdradzaj'? Przyznam, że trochę mnie to zszokowało... Uważam, że zdrada to najgorsze chamstwo z możliwych i powinien przekaz brzmieć - nigdy nie zdradzaj, jeszcze mając małe dzieci, bo jesteś egoistyczną świnią", "A może o to chodzi, żeby się wydało", "Kobiety nawet nie zdają sobie sprawy, ilu mężczyzn zdradza. Tylko jest duża różnica między zdradą a romansem. Romans zawsze się wyda, ale zdrady praktycznie nigdy. Nie jest to chwalebne, ale tak to wygląda" - pisali internauci.

 
Więcej o: