4 października, w wieku zaledwie 25 lat zmarła Taylor Rousseau Grigg. O śmierci tiktokerki poinformował wówczas jej mąż. Wyznał także, że nikt z bliskich Taylor nie spodziewał się, że wkrótce umrze. Teraz rodzina zmarłej ujawniła, co było przyczyną śmierci. Zaapelowali także o pomoc finansową.
Jak przekazał magazyn "People", Taylor Rousseau Grigg zmarła w wyniku powikłań związanych z astmą i chorobą Addisona. Chwilę przed śmiercią kobieta miała przejść ciężki atak astmy. Pomimo podjętych działań przez służby medyczne nie udało się jej uratować. Po przekazaniu druzgocącej informacji o śmierci ukochanej mąż tiktokerki, Cameron Grigg zwrócił się do jej fanów. Zaapelował o pomoc finansową, co wytłumaczył niezwykle trudną sytuacją finansową rodziny. Grigg założył już zbiórkę pieniędzy, która ma szansę pomóc najbliższym zmarłej.
Pochodząca z Teksasu Taylor Rousseau Grigg popularność zdobyła, prowadząc konta na Instagramie i TikToku. 25-latkę śledziło ponad milion osób, którym przypadło do gustu poczucie humoru influencerki. Taylor, publikując w sieci pozytywne nagrania, nie dała wówczas po sobie poznać, że dzieje się z nią coś niepokojącego. Sytuacja zmieniła się, kiedy w sierpniu 2024 roku zaczęła skarżyć się na problemy zdrowotne. W publikowanych przez nią filmach w końcu zdradziła, że źle się czuje. Wspomniała także o uciążliwym bólu. Do końca jednak nie ujawniła, jaką diagnozę przekazali jej lekarze.
Tuż po śmierci Taylor, jej mąż Cameron opublikował na swoim Instagramie post, w którym postanowił pożegnać ukochaną. W obszernym opisie ujawnił, że Taylor w ostatnim roku "doświadczyła więcej bólu i cierpienia niż większość ludzi przez całe życie". Mimo to, jego ukochana nie dawała bliskim odczuć, jak trudne chwile przechodzi. "Była najodważniejszą kobietą, jaką znam (...). Wiem, że uratowała życie moje i wielu innych osób. Następnie mężczyzna poinformował o ważnej decyzji związanej ze zmarłą - jej organy zostaną przekazane potrzebującym osobom. "Bardziej niż cokolwiek innego Taylor chciałaby wiedzieć, że nadal ratuje ludziom życie, nawet po tym, jak odeszła z tego świata. I chociaż jej ziemskie ciało mogło ją zawieść, jej pamięć i życie będą kontynuowane" - napisał. Na koniec mężczyzna nawiązał do trudnej sytuacji finansowej, jaka spadła na rodzinę zmarłej. "Taylor ciągle trafiała do szpitala, kiedy byliśmy już małżeństwem, a to wpłynęło na naszą sytuację finansową. Przyjaciel założył gofundme [rodzaj zbiórki internetowej - przyp.red] dla każdego, kto chciałby pomóc. Nawet jeśli nie możesz wesprzeć nas finansowo, modlitwa za naszą rodzinę też jest potrzebna" - czytamy (link do zbiórki znajdziesz w poście poniżej).
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości
Beata Kozidrak myliła tekst swojego hitu na Gali Mistrzów Sportu. Fani nie zawiedli
Nie wszyscy byli zachwyceni przemową Lewandowskiej. "O co jej chodzi?"
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Roksana Węgiel jest ambiwertyczką. Jej wyznanie zaskoczyło fanów
Prześwity i odważne kolory na Gali Mistrzów Sportu. Kreacja Szeremety załamała stylistę
Poruszający wpis Anity ze "Ślubu". Poprosiła swoich fanów o jedno