Shannen Doherty dokładnie zaplanowała swój pogrzeb. Miała jedno bardzo ważne życzenie

Shannen Doherty nie żyje. Aktorka była w czwartym stadium raka, ale do ostatniej chwili nie traciła nadziei. Już wcześniej zaplanowała swój pogrzeb. Wiedziała, jak chce, żeby wyglądała ta uroczystość.
Shannen Doherty uporządkowuje sprawy przed śmiercią. To rozrywa serce
Shannen Doherty uporządkowuje sprawy przed śmiercią. To rozrywa serce fot. Instagram.com/theshando

W sobotę 13 lipca media obiegła smutna wiadomość o śmierci Shannen Doherty. 53-letnia aktorka była w czwartym stadium nowotworu. Wiadomość o odejściu gwiazdy przekazała w rozmowie z magazynem "People" jej agentka Leslie Sloane. Doherty zyskała popularność w latach 90. kiedy wcieliła się w rolę Brendy Walsh w kultowym serialu "Beverly Hills 90210". W 2015 roku aktorka dowiedziała się, że choruje na nowotwór piersi. Mimo że początkowo leczenie przyniosło rezultaty, to w 2019 roku nastąpiła remisja choroby. Doherty miała przerzuty do kości i mózgu. W wywiadach podkreślała, że nie boi się śmierci, ale ma jeszcze dużo planów i nie zamierza się poddawać. W ostatnim czasie aktorka planowała także swój pogrzeb. Dokładanie wiedziała, jak chce, żeby wyglądało jej ostatnie pożegnanie. 

Zobacz wideo Aldona Orman miała wypadek w Albanii. Zdradza, że groził jej paraliż do końca życia. Wspomina też sepsę i śmierć kliniczną

Shannen Doherty zaplanowała swój pogrzeb. Chciała, aby było to radosne wydarzenie

Shannen Doherty w rozmowie ze swoim najlepszym przyjacielem Chrisem Cortazzo, który jest także wykonawcą jej testamentu, wspominała, że chce, aby na jej pogrzebie pojawiła się ściśle określona lista osób. Aktorka podkreślała, że to dla niej ważne, aby w ceremonii wzięły udział tylko bliskie osoby ze szlachetnymi intencjami, a nie takie, które swoją obecnością chcą w jakiś sposób wpłynąć na swój medialny wizerunek. Aktorka kultowego "Beverly Hills 90210" pragnęła także, aby ceremonia miała charakter bardziej urodzinowej imprezy niż smutnej i przygnębiającej stypy. Ostatnie życzenie Doherty dotyczyło tego, co stanie się z jej prochami. Aktorka zażyczyła sobie, aby pomieszano je z prochami jej ojca i psa

Shannen Doherty
Shannen DohertyInstagram/theshando

Przed śmiercią Shannen Doherty walczyła o alimenty. "Nie jestem w stanie pracować"

Jeszcze niedawno Shannen Doherty poinformowała, że złożyła wniosek o alimenty. Jej małżeństwo z Kurtem Iswarienko rozpadło się z powodu zdrady jej męża.  Gwiazda poinformowała, że z powodu swojego stanu zdrowia nie może pracować, a jej oszczędności w zastraszającym tempie się kurczą i dlatego zmuszona jest wnioskować o taki rodzaj wsparcia. Doherty zażądała comiesięcznych świadczeń wysokości 15 tysięcy dolarów, oraz jednorazowej kwoty 20 tysięcy dolarów na pokrycie kosztów związanych z procesem. "Z powodu moich problemów zdrowotnych nie jestem w stanie pracować i nie mam szans na zarobek w przyszłości. Dziś zarabiam jedynie z tantiem za pracę, jaką wykonywałam przed ślubem. Dowiedziałam się właśnie, że serial 'Czarodziejki' nie będzie publikowany na żadnej dużej platformie streamingowej z końcem lipca tego roku, w związku z czym mój dochód drastycznie zmaleje" - napisała w oświadczeniu. Zdjęcia aktorki znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o: