Nikt tak nie wierzy w polskich piłkarzy jak Maryla Rodowicz. "Oni tak zasuwają. Bóg nam zesłał trenera"

Maryla Rodowicz nie ukrywa, że jest fanką piłki nożnej. Aby obejrzeć mecz, zdobyła się na spore poświęcenie. Piosenkarka oceniła kondycję piłkarzy i przyjrzała się trenerowi Probierzowi. Ma swoje zdanie.

Maryla Rodowicz z zapartym tchem śledzi Euro 2024. Piosenkarka jest na bieżąco z tematem i doskonale wie, co w trawie piszczy. W rozmowie z "Super Expressem" gwiazda polskiej sceny muzycznej wyjawiła, jak ocenia kondycję polskiej reprezentacji. Zdradziła także, jaki typuje wynik meczu z Austrią? Czy jej przewidywania się spełnią? Jest taka szansa.

Zobacz wideo Katarzyna Warnke wypowiedziała się na temat filmu o Maryli Rodowicz

Maryla Rodowicz oceniła grę polskiej reprezentacji. Ma ciekawe spostrzeżenia

"Zanim zobaczyłam, w jakiej formie jest Austria, myślałam sobie: 'Austria? E tam, to będzie łatwy przeciwnik i na pewno będziemy mieli punkty, bo z nimi wygramy'. Ale widząc, jak oni grają z Francją… Okazało się, że Francja prawie przy nich nie istniała! Pomyślałam sobie, że z naszą energią, z powerem młodych zawodników możemy wygrać z Francją. Z Austrią będzie trudno, bo jest tak samo zdeterminowana, by osiągnąć sukces, jak my. Będziemy grali z takim samym animuszem jak Austria, więc będzie ona trudniejszym zawodnikiem niż Francja, która jest mistrzem świata (...). Uważam też, że Holandia była do ogrania i mało brakowało. Pierwsi strzeliliśmy gola, a później... to już było, jak było" -  stwierdziła Maryla Rodowicz w wywiadzie dla "Super Expressu".

Maryla Rodowicz typuje wynik meczu z Austrią. Oceniła trenera Probierza

W dalszej części wypowiedzi piosenkarka obstawiła wynik meczu z Austrią. Okazuje się, że Maryla ma słabość do trenera Michała Probierza i uważa go za prawdziwego profesjonalistę w swoim fachu. Żeby obejrzeć piątkowy mecz, wokalistka zdobyła się na niemałe poświęcenie. Jakie? Zarwana noc to dla niej żaden problem w stosunku do oglądania starcia naszych z Austriakami. Więcej zdjęć zagrzewającej do walki na boisku piosenkarki znajduje się w galerii na górze strony.

Chciałabym, żeby było chociaż 1:0 dla nas. Ja wierzę w naszych młodych zawodników. Oni tak zasuwają, są tacy szybcy i naprawdę Bóg nam zesłał trenera Probierza. On jest świetny (...)! W sobotę gram koncert na południu Polski. Miałam jechać już w piątek, żeby się przespać na miejscu, ale jednak zostanę w domu, żeby obejrzeć mecz w domu i pojadę na koncert w nocy. Poświęcę się - dodała Maryla Rodowicz.

Maryla RodowiczMaryla Rodowicz KAPIF.pl / KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.