• Link został skopiowany

Maja Ostaszewska się przeliczyła? Chodzi o rząd. "Duży ból i przykrość"

Maja Ostaszewska aktywnie wspierała opozycję w wyborach parlamentarnych. Po jej zwycięstwie mówi o oczekiwaniach, jakie ma wobec nowego rządu.
Maja Ostaszewska
Maja Ostaszewska, KAPiF

Maja Ostaszewska jest jedną z tych gwiazd, które aktywnie angażują się w politykę. Nie inaczej było w przypadku wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Aktorka wspierała ówczesną opozycję, stanowczo sprzeciwiając się prawicowym poglądom. Jak mówiła jeszcze w zeszłym roku, takie otwarte stanowisko nie zawsze popłacało w jej zawodzie. "To nie jest tak, że ktoś odmówił mi roli, bo nie pukam po rolę. Tylko wiedziałam, że z tego powodu [poglądów - przyp. red.] nie dostanę tych ról, ale nie ukrywam - ja również nie chcę współpracować z mediami, które moim zdaniem mają nieetyczny przekaz, więc to jest naturalne. Ja sama nie widzę się w produkcjach ani z firmami, które w moim poczuciu zachowują się nieetycznie" - powiedziała Jastrząb Post.

Zobacz wideo Maja Ostaszewska o podziałach. "Dla niektórych to opłacalne politycznie, podgrzewają ten temat"

Maja Ostaszewska tak oceniła nowy rząd. Nie wszystko jest po jej myśli

Maja Ostaszewska została zapytana niedawno, jak ocenia zmiany, które zaszły za czasów nowego rządu pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska. Jak powiedziała portalowi o2, zauważalne są zmiany w kulturze. Dodała, że duże nadzieje pokłada w nowej ministrze. Jej zdaniem w Polsce jest większa otwartość i "jest proeuropejsko". Nie podoba jej się jednak sytuacja na granicy polsko-białoruskiej, gdzie niewiele się zmieniło.

Jednak też są takie obszary, w których miałam dużo większe nadzieje i które pozostawiają wiele do życzenia. W związku z tym, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej, jest duży ból i przykrość, ponieważ właściwie niewiele się zmieniło i dalej są stosowane pushbacki. Wydawało nam się, że natychmiast zostaną zakazane w chwili, kiedy władze przejmą partie prodemokratyczne. Niestety, te praktyki cały czas są stosowane. Ciągle jest o co walczyć

- wyznała.

Ostaszewska grzmi na różnice wieku wśród partnerów. "Pokłosie patriarchalnego systemu"

Jakiś czas temu nasza reporterka Karolina Sobocińska przy okazji premiery filmu "Teściowie 2" zapytała Maję Ostaszewską o różnice wieku wśród partnerów. Aktorka nie miała dobrego zdania o tym, jak do tej sprawy podchodzi się w Polsce. Podkreśliła też, że nie widzi żadnego problemu w tym, gdy to kobiety wybierają na partnerów młodszych mężczyzn. "Od lat nie wzbudza kontrowersji to kiedy mężczyzna ma młodszą partnerkę. To są nasze stereotypy, szowinizm, pokłosie patriarchalnego systemu. Mam nadzieję, że to się zmienia" - mówiła nam wówczas. Syn Mai Ostaszewskiej również robi karierę w show-biznesie. Ich wspólne zdjęcia znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: