Daniel Martyniuk od miesięcy publikuje w sieci swoje nagrania wokalne. Niedawno zaśpiewał klasyk Elvisa Presleya dla swojej żony Faustyny. Syn lidera zespołu Akcent jest zdeterminowany, by pójść w ślady znanego ojca. Tylko czy mu się to opłaca i doczekamy się następcy Zenka Martyniuka z prawdziwego zdarzenia? Fakt zapytał o to właścicielkę Akademii Śpiewu w Chorzowie i trenerkę wokalną Annę Kamieńską. Niestety specjalistka nie ma, póki co, dla młodego Martyniuka dobrych wieści, choć widzi światełko w tunelu, co daje nadzieję, że kiedyś będzie lepiej. - Aktualny poziom wokalny i muzyczny pana Daniela oceniam negatywnie, ale nie oznacza to, iż przy wsparciu profesjonalnego nauczyciela śpiewu i skoncentrowaniu się na technice wokalnej po jakimś czasie nie okazałoby się, że pan Daniel mógłby zachwycać swoim wykonaniem również tych ponadczasowych i pięknych przebojów jak np. "Can’t Help Falling In Love" - oceniła w rozmowie z "Faktem" i dała Danielowi pewną radę.
Według ekspertki młody Martyniuk działa zbyt pochopnie. Nie powinien chwalić się nagraniami w sieci, dopóki nie osiągnie umiejętności, które będą na tyle przyzwoite, że nikt nie powie, że od słuchania go zwiędły mu uszy. - Uważam, że niektóre nagrania z własnych muzycznych poczynań nie powinny być publikowane. Czasem warto spojrzeć na swój poziom wokalny z odrobiną krytyki. Nagranie mogłoby zachwycić ukochaną czy innych bliskich, ale już niekoniecznie profesjonalnych wokalistów. Z doświadczenia wiem, że z każdej osoby można wydobyć potencjał drzemiący w jej głosie - nawet w tym przypadku, jednakże to wymagałoby pokory, pracy, a w pierwszej kolejności dostrzeżenia własnych błędów - dodała Kamieńska. Czy syn Zenona i Danuty weźmie sobie te rady do serca?
Kilka miesięcy temu Daniel Martyniuk sformalizował swój związek z Faustyną. Uroczystość zakochanych odbyła się w październiku 2023 roku na Bali. Wtedy jednak nie było tam ich bliskich, bo ślub zgodnie z marzeniami młodej pary był bardzo kameralny. Jednak nic straconego. W tegoroczną Wielkanoc para zorganizowała ogromne wesele dla licznej rodziny. Odbyło się niedaleko Sierpca, czyli stron, z których pochodzi wybranka Martyniuka. Zakochani zorganizowali uroczystość w sali, w której mieści się aż 300 gości. I mogli liczyć na wyjątkowy akompaniament muzyczny. Nie jest tajemnicą, że Zenek Martyniuk wystąpił na żywo na weselu swojego syna. Wykonał takie piosenki jak "Przekorny los" czy "Życie to są chwile". Tymczasem zdjęcia panny młodej w sukni ślubnej znajdziesz w galerii na górze strony.
Domowy azyl Olgi Frycz. Na takie rozwiązanie w kuchni niewielu Polaków by się odważyło
Ogromna wpadka w "Jeden z dziesięciu". W poniedziałek rano wydano oświadczenie
Niespodziewany zwrot w rodzinie królewskiej. W niedzielę potwierdziły się wieści o księżniczce Eugenii
Prokuratura ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok Magdaleny Majtyki. "Biegli nie stwierdzili..."
Teatr tłumaczy decyzję o wystawieniu spektakli po śmierci Majtyki. Tak zachowali się widzowie
Matylda Damięcka z mocnym przesłaniem w Dzień Kobiet. "Ciarki"
Były książę Andrzej na nowych zdjęciach z akt Epsteina? Media grzmią
Najnowsze wieści o Zawadzkiej. Podjęła decyzję ws. powrotu do Polski
Szemplińska wybrana na Eurowizję, a Zapendowska komentuje. "Wiem, że jest dość..."