Feria barw w dwustumetrowej "chatce" Lipińskiej w lesie. W łazience hit

Blanka Lipińska, gdy budowała dom, wywołała sporo kontrowersji ze względu na dominujący kolor - czerń. Złośliwi mówili, że jest to jej "grobowiec". Teraz celebrytka pochwaliła się swoją dwustumetrową "chatką" w lesie, w której dominują... żywe barwy. Jak podkreśliła autorka "365 dni", tak wybrał jej mężczyzna.

Blanka Lipińska jakiś czas temu wywołała niemałe oburzenie w sieci, gdy chwaliła się całą czarną willą, o której hejterzy mówili, że jest "grobowcem". Później informowała, że wspomniany dom spłonął, co nie było łatwe dla celebrytki. Na szczęście oparcie ma w swoim ukochanym Pawle. 

Zobacz wideo Blanka Lipińska psioczy na jedzenie w samolocie

Blanka Lipińska pochwaliła się 200-metrową "chatką". "Paweł powiedział, że jestem przaśna"

Mało kto jednak do tej pory wiedział, że celebrytka wzięła się za budowę nowego domu - w lesie, z dala od zgiełku miasta. I choć sama mówi o nim "chatka", jest to prawdziwa, dwustumetrowa willa. Niedawno Blanka Lipińska zaprosiła do niej ekipę "Dzień dobry TVN", czym rzecz jasna pochwaliła się również na swoich mediach społecznościowych. Jak się okazało, ten dom jest zupełnie inny od poprzedniego i aż roi się w nim od kolorów. 

Dla przykładu - jedna z łazienek, w której znajduje się ogromny prysznic, jest cała zielona. Jedynym "przełamaniem" jest połowa jednej ze ścian, która jest biała. Ale o "clean, aesthetic look" nie ma w tym przypadku mowy. Na tym kawałku ściany Blanka powiesiła obrazy namalowane lub zrobione (np. przez zasuszenie liści) przez nią i jej bliskich.

Paweł powiedział, że jestem przaśna

- śmiała się autorka bestselleru "365 dni" w materiale "DDTVN".

Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna'Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna' Chatka Lipińskiej fot. DDTVN screen

Druga łazienka to połączenie bieli i niebieskiego. W odpowiedzi do krytyków literackich, którzy nie szczędzą okrutnych słów, gdy mowa o jej książce, nad sedesem powiesiła okładki swojego bestsellera w różnych wersjach językowych. "Blani" nie można odmówić kreatywności, prawda? Więcej zdjęć Lipińskiej i jej "chatki" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna'Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna' Chatka Lipińskiej fot. DDTVN screen

Blanka Lipińska szczędziła na materiałach, ale nie na podłodze. "100 m kosztuje pięć tys. zł"

Kuchnia i jadalnia to kwintesencja zieleni, przełamanej drewnem. Uwagę zwraca duży drewniany stół i jaskrawozielona sofa, na której zmieściłoby się z dziesięć osób. I o ile w poprzednim domu było wręcz pusto i wszystko było pochowane, w leśnej chatce Blanki Lipińskiej i jej ukochanego Pawła aż roi się od obrazów i bibelotów. Lipińska opowiadała, że niezwykle zależało jej, by było sporo drewna. Ale też nie jakiegoś zwykłego. Do stworzenia akcesoriów domowych Blani wykorzystano 100-letnią stodołę. Dlatego też w domu bardzo łatwo jest nabawić się drzazg. Drewniana podłoga była horrendalnie droga. Za sto metrów trzeba było zapłacić 5 tys. złotych! We wcześniej wspomnianej kuchni mieści się wyspa, ale nie taka wypasiona, jak w amerykańskich domach Kardashianek. Tutaj, by ją stworzyć, w ruch poszedł beton! Blanka jednak przestraszyła się, że nie będzie mogła go dokładnie wysprzątać po użytkowaniu, więc na beton została wylana żywica. Pech sprawił, że rozlała się nierównomiernie. 

To spodobało się moim fanom

- podkreśliła jednak wyraźnie zadowolona Blanka.

Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna'Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna' Chatka Lipińskiej fot. DDTVN screen

Sypialnia, jak można się było spodziewać po celebrytce, jest czerwona. Znajduje się w niej ogromne łóżko, na którym aż roi się od kolorowych poduszek. Lipińska mówiła, że tapety były przedmiotem sporów między nią, a jej partnerem. Ona była "za", on "przeciw". Paweł miał również mówić Blance, że ta wybiera niezwykle tanie materiały. Blanka przyznała jednak, że wynika to z faktu, że zna wartość pieniądza, bo nie pochodzi z bogatej rodziny. Dziś, jak podkreśliła na końcu materiału, "cieszy się, że ma pieniądze, bo może być kurą domową". 

Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna'Feria barw w dwustumetrowej 'chatce' Lipińskiej w lesie. 'Paweł powiedział, że jestem przaśna' Chatka Lipińskiej fot. DDTVN screen

Podoba wam się "chatka" Blanki Lipińskiej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.