Gigantyczny majątek Pudzianowskiego. Przez fortunę trudno mu było znaleźć partnerkę

Mariusz Pudzianowski może się pochwalić dużym majątkiem. Strongman zarabia nie tylko na samym sporcie, ale prowadzi też kilka biznesów.

Mariusz Pudzianowski jeszcze przed 30. rokiem życia wywalczył tytuły Mistrza Europy i Mistrza Świata w zawodach Strongman. Jego rozpoznawalność rosła wraz z kolejnymi sukcesami, a kulturysta zaczął z biegiem czasu coraz bardziej udzielać się w polskim show-biznesie. Dzięki temu "Pudzian" może dziś się pochwalić sporym majątkiem. Utytułowany sportowiec ma mnóstwo biznesów, czerpie również korzyści z reklam, a na dodatek ciągle walczy w MMA

Zobacz wideo Pan Pawłowski ujawnia kulisy freak fightów. Ostro

Gigantyczny majątek Pudzianowskiego. Na jednej z walk zarobił 1,5 mln zł

Mariusz Pudzianowski dorobił się przede wszystkim na zawodach dla siłaczy. Niemałe pieniądze zyskał także w Konfrontacji Sztuk Walki - np. za pojedynek z Mamedem Chalidowem zgarnął ok. 1,5 mln zł, za walkę z Popkiem ponad 500 tys. Kulturysta ma także smykałkę do biznesu i prowadzi kilka innych interesów, takich jak firma transportowa, a nawet sala weselna. Od jakiegoś czasu ma także sklep internetowy, w którym oferuje koszulki, gadżety, ręczniki. Miał okazję występować również w serialach, filmach, a także brał udział w programach m.in. "The Brain. Genialny umysł", w którym pełnił funkcję jurora oraz "Taniec z Gwiazdami", gdzie za odcinek kasował około dziesięciu tys. złotych. Od wielu lat jest też twarzą firm, które oferują zakłady bukmacherskie czy sprzedają pokrycia dachowe. W wywiadzie z Krzysztofem Ferencem zdradził z kolei, że "pierwszy 1 mln dol. odłożył ok. 2005 roku".

Mariuszowi Pudzianowskiemu przez fortunę trudno było znaleźć partnerkę. Bał się o jedno

Co ciekawe, o życiu uczuciowym Mariusza Pudzianowskiego nie wiemy zbyt wiele. Gdy zdobywał kolejne sukcesy jako strongman, otwarcie mówił, że nie szuka partnerki. Kulturysta martwił się o to, że ta może być bardziej zainteresowana zerami na koncie, niż jego osobą. - Dręczy mnie w tej kwestii niepokój. Czy ktoś chce być ze mną dlatego, że faktycznie lubi mnie, Mariusza, czy dlatego, że jestem Pudzianem? (...) Jak już się parę razy człowiek naciął, to za kolejnym razem dmucha na zimne... Cóż, trudno... - mówił w 2009 roku w rozmowie dla "Sukcesu". 

Mariusz PudzianowskiMariusz Pudzianowski Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.