Przeboje śpiewane przez Elżbietę Dmoch z zespołu Dwa Plus Jeden nuciła kiedyś cała Polska. To ona wykonywała utwór "Chodź, pomaluj mój świat", czy "Windą do nieba". Artystka 30 lat temu wycofała się z życia publicznego. Najpierw zamieszkała na wsi, a potem wróciła do Warszawy i wprowadziła się do mieszkania mamy na Saskiej Kępie. Po jej śmierci przechodziła kilka załamań i kilkukrotnie trafiała do szpitala psychiatrycznego. Długo żyła w skrajnym ubóstwie. Wokalistka ciężko zniosła też pandemię. Po zarażeniu się wirusem chorowała na zapalenie płuc. Elżbieta Dmoch długo nie akceptowała pomocy z zewnątrz, ale kiedy z powodu upadku we własnym mieszkaniu trafiła do szpitala, w końcu się przełamała. - Najważniejsze jest to, że dała sobie pomóc. To prawdziwy przełom. Wcześniej po prostu odmawiała. Ma teraz pomoc materialną, medyczną, wkrótce czekają ja wizyty u specjalistów i remont mieszkania, które trzeba dostosować do jej potrzeb - informował Tomasz Kopeć z Polskiej Fundacji Muzycznej w rozmowie z "Super Expressem". Fundacja intensywnie pracuje nad remontem w domu artystki. Zorganizowano też zbiórkę, aby wymienić niezbędne sprzęty.
Elżbieta Dmoch z zespołu Dwa Plus Jeden mieszka na Saskiej Kępie w Warszawie. Jej lokum od lat 70. nie było remontowane. Artystka ma niewielką emeryturę, a zgromadzone przez nią oszczędności nie były wystarczające, aby sfinansować wszystkie potrzebne prace. "Aktualnie w mieszkaniu trwa całkowity remont łazienki i kuchni, z wymianą wszystkich mebli i urządzeń, z położeniem podłóg z terakoty i glazury" - czytamy we wpisie Polskiej Fundacji Muzycznej na Facebooku. Dzięki wsparciu tej instytucji remont będzie mógł być kontynuowany. Elżbieta Dmoch bardzo długo odmawiała pomocy, ale w końcu dała się przekonać do przyjęcia wsparcia. Polska Fundacja Muzyczna finansuje kolejne prace remontowe w mieszkaniu artystki.
Zorganizowano także zbiórkę dla wszystkich fanów Elżbiety Dmoch, którzy chcieliby pomóc w kontynuacji tej akcji i zakupie niezbędnych mebli. "Bardzo zależy nam, w Fundacji i w gronie kilku przyjaciół Elżbiety, na kontynuacji remontu, w którym jej od miesiąca pomagamy. Jest on dla Eli uciążliwy, bo - mimo niedogodności - nie zdecydowała się na jego czas opuścić mieszkania" - czytamy na Facebooku. Celem jest zebranie 30 tysięcy złotych, które pozwolą m.in. wymienić rozpadającą się szafę i zardzewiałą wannę.
Polska Fundacja Muzyczna, która jest organizatorem zbiórki i nadzoruje prace w mieszkaniu Elżbiety Dmoch, opublikowała w mediach społecznościowych aktualne zdjęcia dokumentujące przebieg remontu. Renowacja wysłużonego mieszkania ma jeden zasadniczy cel - stworzenie lepszych warunków do rekonwalescencji schorowanej artystki, "Marzymy też o fotelu terapeutycznym z rozkładanym oparciem – bardzo by się przydał na schorowany kręgosłup Elżbiety" - czytamy na stronie zbiórki.
Odzew fanów Elżbiety Dmoch pod informacją o zbiórce był natychmiastowy. Widać, że wokalistka może liczyć na ogromne wsparcie. "Wpłacone, cieszę się, że mogłam pomóc mojej idolce z moich młodych lat", "Wspaniała artystka. Uwielbiam panią Elę. Pozdrawiam i życzę zdrówka", "Cieszę się z postępów, jakie się dzieją. Powodzenia i wszystkiego najlepszego życzę wielkiemu talentowi, a może jeszcze będziemy mogli słuchać tak pięknego głosu" - czytamy w komentarzach na Facebooku.
Blanka Lipińska o nowej zbiórce Łatwoganga. Nagle padły gorzkie słowa. "Nie liczcie na nic więcej"
Chylińska zalała się łzami, gdy zobaczyła go na scenie. "To jest ten moment, gdy Agnieszce odbiera głos"
Zaskakujące sceny podczas urodzinowego koncertu Chylińskiej. Niebywałe, czyj głos usłyszeli nagle widzowie
Spotkała Łatwoganga podczas trasy. Tylko nam mówi, jak się zachowywał poza kamerami. "Zaskoczyło mnie to"
Łatwogang od razu zaczął nową zbiórkę. Szok, ile uzbierał w ciągu godziny
Takie kadry pokazała Iga Lis po koncercie Taco Hemingwaya. Fani zwrócili uwagę na jedno
Michał Szpak nagle odwołał swój występ na Polsat Hit Festiwal 2026. Padły zaskakujące słowa
Chciała zmienić wygląd, skończyło się deformacją twarzy. 26-letnia Elva sama wstrzykiwała sobie silikon
Widzom ulało się po występie Wiśniewskiego na Polsat Hit Festiwal. "Chyba zapomniał, jak się śpiewa na żywo"