Joanna Dyrkacz zyskała popularność dzięki udziałowi w piątej edycji hitowego show TVP "Sanatorium miłości". Seniorka była jedną z ulubienic publiczności i szybko zaskarbiła jej serca. Przez wiele lat pracowała jako modelka. Dziś nadal chętnie pozuje do zdjęć, a efektami sesji chwali się w mediach społecznościowych. Jest też bardzo zaangażowana w działalność społeczną i charytatywną. Prowadzi fundację, która pomaga osobom uzależnionym od alkoholu. Szczegóły tych działań przybliżyła w "Pytaniu na śniadanie". Zdobyła się także na bardzo osobiste wyznanie na temat własnych zmagań z nałogiem.
We wtorek 26 września do studia "Pytania na śniadanie" zawitała uczestniczka "Sanatorium miłości", Joanna Dyrkacz. Tematem przewodnim rozmowy było uzależnienie od alkoholu. Jako prezeska fundacji SupeRoleModels mówiła przede wszystkim o tym, jak nieść pomoc osobom zmagającym się z nałogiem. Była modelka otwarcie przyznała również, że w jej rodzinie ten problem był powszechny.
W mojej rodzinie wszystkie pokolenia miały problem uzależnienia od alkoholu. Mój dziadek, mój ojciec, mój brat, mój syn. No i ja też w pewnym okresie, dlatego znam bardzo dobrze ten problem i wiem, jak ciężko jest się przełamać, czy poprosić nawet o pomoc - mówiła.
W dalszej części rozmowy zdradziła, że sama walczyła z uzależnieniem od alkoholu. W pewnym momencie pojawiły się też narkotyki. "Ja również miałam problem z uzależnieniem od alkoholu. Byłam w związku, w którym mój partner zapoznał mnie z kokainą. Na szczęście od kokainy się nie uzależniłam. Był to jednak dla mnie przełomowy okres. Kokaina wywoływała u mnie agresję. Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że mam problem" - opowiadała.
Uczestniczka "Sanatorium miłości" stwierdziła także, że w Polsce jest duży problem z tym, jak alkoholizm odbierany jest przez społeczeństwo." Społeczeństwo nie ma jeszcze miłości i współczucia do tego problemu" - podkreśliła. "Wiele osób uważa, że to jest wybór. Nie rozumieją, że to jest choroba i tutaj potrzebujemy więcej edukacji. Jak zmienimy tę stygmatyzację, będziemy mieć więcej współczucia i miłości, to osoby z tym problemem będą miały więcej odwagi, by się do tego przyznać" - tłumaczyła dalej.
Ponadto Dyrkacz dodała, że "w Polsce jest dużo osób, które piją, ale są niewidoczne". To zainspirowało ją do powołania fundacji, której głównym celem jest zminimalizowanie stygmatyzacji osób uzależnionych od alkoholu. Aktualnie pracuje nad ogólnokrajową kampanią, która zwiększy świadomość w tym temacie i pomoże osobom zmagającym się z nałogiem i ich bliskim. Więcej zdjęć Joanny Dyrkacz znajdziecie w galerii na górze strony.
Potrzebujesz pomocy?
Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:
Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880
Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"