Obecnie na polskim rynku muzycznym funkcjonują dwa, skonfliktowane ze sobą, zespoły Łzy. Wszystko przez rozłam, który nastąpił w 2021 roku. W rozmowie z Plotkiem Adam Konkol, założyciel i twórca przebojów Łez, wyznał, że jego byli koledzy z zespołu mają mu utrudniać funkcjonowanie w branży. Wsparcie ma mu okazywać była wokalistka grupy, Ania Wyszkoni. Z tego względu miała być nawet zastraszana przez członków zespołu. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z menadżmentem Łez.
Byli koledzy Adama Konkola zaprzeczają, jakoby mieli zastraszać Anię Wyszkoni. W rozmowie z Plotkiem wyjawili, jak cała sytuacja wygląda z ich perspektywy. Twierdzą, że to Adam Konkol próbuje wmieszać w konflikt Wyszkoni, chociaż ona od 12 lat nie jest już wokalistką grupy.
Stanowczo chcemy podkreślić, że nigdy nie zastraszaliśmy naszej byłej wokalistki Anny Wyszkoni. Informowaliśmy jedynie o krokach podjętych w sprawie naszego sporu z panem Konkolem. Szczerze mówiąc, o samym zastraszaniu dowiedzieliśmy się dzisiaj z artykułu opublikowanego przez portal Plotek, co okazało się dla nas sporym zaskoczeniem. Publicznie też wyraziliśmy zdanie, że na miejscu Ani nie wtrącalibyśmy się do całej sprawy w tym sensie, że nie chcielibyśmy na jej miejscu mieć z tą sprawą nic wspólnego. Pan Konkol powinien słuchać ze zrozumieniem, a nie przeinaczać na swoją korzyść znaczenia słów, które było zgoła inne. Serdecznie współczujemy Ani, że pan Konkol próbuje wmieszać ją w ten konflikt, mimo że opuściła ona grupę już ponad 12 lat temu - napisali członkowie grupy Łzy.
W opinii członków Łez to oni czują się zastraszani przez Adama Konkola. "Cała ta zawiść przelała się teraz na nas i permanentnie czujemy się zastraszani, szykanowani wypowiedziami państwa Konkol, którzy na każdym kroku ubliżają całemu zespołowi Łzy. Sprawa została już zgłoszona do odpowiednich instytucji. Pomimo tego to z naszej strony wyszła inicjatywa polubownego załatwienia sporu, na co pan Konkol nie zareagował, natomiast po raz kolejny naubliżał nam w internecie" - powiedzieli członkowie Łez w rozmowie z Plotkiem.
Przypomnijmy, że Adam Konkol, zrezygnował z sezonu koncertowego w 2021 roku, ponieważ miał kłopoty zdrowotne. W rozmowie z Plotkiem powiedział, że przeszedł udar. Później zorientował się, że koledzy z zespołu próbowali, za jego plecami, zastrzec nazwę w Urzędzie Patentowym. Poinformował wówczas publicznie, że wyrzuca wszystkich muzyków z zespołu i rozpoczyna działalność z nowym składem. Na to jednak nie zgodzili się pozostali członkowie. Konkol zarzuca byłym kolegom, że przywłaszczyli sobie nazwę, profile w mediach społecznościowych i stronę internetową.
Jeszcze raz pragniemy przypomnieć, że współzałożyciel grupy, pan Konkol, dwa lata temu opuścił zespół Łzy, nie przedstawiając żadnego zaświadczenia, co do względów zdrowotnych, na które po ucieczce z koncertu dla własnej wygody raczył się powołać. Nikogo też nie zwolnił, bo nie miał do tego prawa. Pół roku po swoim odejściu skleił skład o tej samej nazwie z przypadkowymi muzykami, nazywając ten twór oryginalnym zespołem Łzy. Od tego czasu próbuje manipulować i przeinaczać fakty, które nie przemawiają na jego korzyść - twierdzą byli koledzy Adama Konkola w rozmowie z Plotkiem.
Rodzina Nawrockich się powiększyła! Nowy członek "skradł serca" pary prezydenckiej
Szokujące kulisy wizyty Andrzeja Mountbattena-Windsora w Rosji. "Byli oszołomieni jego chciwością"
Krzysztof Ibisz z żoną na Gali Nagroda Mariusza Waltera. Wyglądali jak milion dolarów
Nie tylko Baron zmienia się w związku z rozwodem. Kubicka właśnie się tym pochwaliła
Dziennikarka zapytała dr Irenę Eris o cenę masła. Dosadna odpowiedź
Córka Mountbattena-Windsora przyłapana na mieście. Pokazała się pierwszy raz od wybuchu skandalu
Były książę Andrzej "jest w okropnym stanie". Martwi się o swoje pluszaki
Kubicka nie wytrzymała i ujawniła, kto zadecydował o rozwodzie
Grażyna Torbicka na Gali Nagród Mariusza Waltera. Klasyczny strój w pełnym wydaniu