Nowe doniesienia o księżnej Charlene i księciu Albercie. Plotek o kryzysie raczej tym nie uciszą

Wygląda na to, że para książęca Monako robi, co może, aby przekonać wszystkich, że w ich małżeństwie dobrze się układa. Kolejny raz byli widziani na wspólnym wyjściu.

Pod koniec sierpnia media obiegła informacja, że małżeństwo księżnej Charlene i księcia Alberta zawisło na włosku. Informator francuskiego magazynu "Voici" przekazał, że para związana jest ze sobą już tylko formalnie, nie mieszkają razem i widują się wyłącznie po wcześniejszym umówieniu. Książęca para nadal wykonuje jednak związane z funkcją obowiązki i wciąż pojawia się razem publicznie.

Zobacz wideo Horodyńska ocenia styl księżnej Kate

Publiczne wystąpienia księżnej Charlene i księcia Alberta

6 września księżna Charlene i książę Albert pojawili się wspólnie podczas turnieju golfowego o Puchar Księżniczki Monako. Na zdjęciach ze wspólnego wyjścia dość wyraźnie widać, że ich relacje są raczej chłodne. Niezręcznie zrobiło się zwłaszcza w chwili, gdy książę chciał objąć żonę. Kilka dni później na twarzy księżnej Charlene można było dostrzec jednak uśmiech, gdy u boku męża pojawiła się podczas obchodów 100. rocznicy urodzin księcia Rainiera III w Radzie Narodowej Monako.

Najnowsze wspólne fotografie pary pochodzą natomiast z 10 września. Charlene i Albert oglądali z trybun mecz rugby odbywający się w sobotę w Marsylii w ramach mistrzostw świata. Książę zdobył się na wyraz czułości wobec żony w i w pewnym momencie objął ją ramieniem. Jak wyliczył serwis "Daily Mail", to już szóste wspólne wyjście książęcej pary Monako w ciągu zaledwie kilkunastu dni. Sytuacja wydaje się o tyle zagadkowa, że księżna Charlene w ostatnim czasie raczej stroniła od pokazywania się publicznie. Więcej wspólnych zdjęć pary znajdziecie w galerii na górze strony.

Księżna Charlene od lat jest nieszczęśliwa w małżeństwie?

Niestety, potrzeba będzie chyba nieco więcej niż kilka wspólnych eventów, aby przekonać poddanych, że między księżna Charlene i księciem Albertem wszystko układa się dobrze. Charlene Grimaldi nie bez przyczyny nazywana jest "najsmutniejszą księżną świata". Olimpijka i była pływaczka poślubiła księcia Monako w 2011 roku, a do ołtarza szła zalana łzami. Spekulowano wówczas, że kilka dni przed ceremonią dowiedziała się, że jej wybranek spodziewa się dziecka z inną kobietą. Plotki o rozwodzie książęcej pary krążą w mediach od dawna, zwłaszcza że Charlene na dłuższy czas zniknęła całkowicie z przestrzeni publicznej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.