Wpadka w "Faktach". Mówili o Titanie, a wtem: Jak sobota, to tylko do Lidla, do Lidla

Podczas piątkowego wydania "Faktów" w stacji TVN doszło do wpadki. W trakcie reportażu o Titanie widzowie mogli zobaczyć reklamę Lidla. Prezenterka od razu przeprosiła za błąd.

W telewizji wpadek nie brakuje, zwłaszcza gdy wiele programów nagrywanych jest na żywo. Widzowie musieli być zaskoczeni, gdy oglądali piątkowe "Fakty" i nagle pojawiła się reklama Lidla. Prowadząca Diana Rudnik od razu zareagowała.

Zobacz wideo Joanna Krupa mówi, czy „Top Model" jest reżyserowane

Wpadka w "Faktach". Nagle pojawiła się reklama Lidla

Świat wciąż żyje tragedią, która wydarzyła się na oceanie. Podróżujący łodzią podwodną, która zaginęła kilka dni temu, zginęli. W piątkowych "Faktach" został wyemitowany materiał na temat Titana. Przerwała go jednak reklama Lidla. Nagle widzowie mogli usłyszeć dobrze znaną telewidzom piosenkę "jak sobota to tylko do Lidla, do Lidla" i poznać aktualne promocje. Po zakończeniu reklamy reportaż był kontynuowany.

Prowadząca Diana Rudnik od razu po zakończeniu materiału wytłumaczyła widzom, co się stało. "Drobne wytłumaczenie dla państwa, podczas prezentacji początkowej zapowiedzi materiału o implozji, mały błąd techniczny, za który przepraszamy". W internecie jednak nic nie ginie i w sieci już można obejrzeć wpadkę, która miała miejsce w "Faktach".

 

Wpadka w "Pytaniu na śniadanie": Możemy to wyłączyć?

Niedawno widzowie programu śniadaniowego TVP byli świadkami wpadki, gdy program prowadzili Aleksander Sikora i Anna Popek. Jeden z tematów dotyczył najpiękniejszych polskich miejsc nad wodą. Wtedy nagle światło dzienne ujrzało wideo z domowego archiwum prezenterki, które nie miało się pojawić w programie. "To już nie jest takie ważne. Przepraszam. Możemy to wyłączyć? To rzeczywiście prywatne. Przepraszam" - powiedziała zmieszana. Więcej przeczytacie tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.