Wojciech Wysocki ukrywał straszną chorobę. "Nikt nie chciał zatrudniać aktora w trakcie leczenia"

Wojciech Wysocki, choć nie planował zostać aktorem, do 35. roku życia zagrał w 33 filmach. Jego karierę spowolniła dopiero choroba. Aktor rzadko opowiada o nowotworze. - W pewnym momencie, gdy mówiłem o tym prywatnie, zauważyłem, że ludziom to pomaga - mówi.

Urodzony w 1953 roku Wojciech Wysocki długo zastanawiał się nad ścieżką życiową. O aktorstwie nie myślał. Rozważał dziennikarstwo sportowe lub zawód polonisty. Przypadek sprawił, że trafił do szkoły teatralnej. Był na liście rezerwowej i wtedy zrozumiał, że to jest coś, co chce robić, czemu chce oddać swoje życie zawodowe. Ostatecznie mu się udało. Dostał list polecający do teatru, który działał przy Zakładach Azotowych w Puławach. Gdyby został nauczycielem lub poszedł w ślady mamy – lekarki – nie doczekalibyśmy się wielu jego kultowych kreacji. Wiele lat spędził także na planie "Na Wspólnej".

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sławni rodzice przekazali dobre geny. Dzieci tych gwiazd wyglądają zupełnie jak oni

Zobacz wideo Aktorzy drastycznie modyfikują swoje ciała do roli, czyli niezwykłe przemiany w kinie [Popkultura]

Choroba zmieniła wiele

W 1988 roku wszystko się zmieniło. Usłyszał diagnozę – rak jądra. Przeszedł operację i chemioterapię. Na szczęście nowotwór wykryto bardzo wcześnie. Szanse na wyleczenie były duże. Radość jednak trwała 11 lat. Choroba wróciła. Wysocki nie opowiadał o zdrowotnych problemach. Był skryty, nie obnosił się ze swoją walką. Ale zauważył, że opowiadanie swojej historii przynosi innym ukojenie.

Ale jeśli ktoś o to pyta, odpowiadam (…) W pewnym momencie, gdy mówiłem o tym prywatnie, zauważyłem, że ludziom to pomaga - mówił w rozmowie z Plejadą w 2022 roku.
Jestem żywym przykładem na to, że z tej choroby się wychodzi. Mało tego - po jej przejściu płodzi się dzieci - kontynuował.
Zobacz wideo Kilka minut może zadecydować o twoim życiu. Zbadaj się i żyj!

Nawrót choroby wymagał kolejnej operacji i chemioterapii. To był ciężki czas. Także zawodowo. Jak przyznał w jednym z wywiadów, kapitalizm wiele zmienił w branży filmowej. Rozpoczęła się era kina producenckiego i zwracano uwagę na koszty. Każdy liczył pieniądze. Nikt nie chciał podjąć ryzyka i zatrudnić aktora, który był chory, nawet podczas przynoszącego efekty leczenia.

Dziś jest już zdrowy. Jednak przy każdym badaniu obawia się nawrotu.

Mój żywot mógł się zakończyć, a za sprawą Pana Boga i medycyny od prawie 30 lat nadal żyję. Czym to jest w porównaniu z przegranym castingiem? Niczym. Olać to! - wyznał aktor.

Wojciech Wysocki Wojciech Wysocki  Kapif

Wendzikowska bredzi za Pawlikowską? Zmaga się z depresją, a leki porównuje do placeboWendzikowska broni Pawlikowskiej? "Leki nie działają lepiej niż placebo"

Wojciech Wysocki - gdzie grał?

Wojciech Wysocki ma na koncie mnóstwo ról w filmach i serialach. W m.in. "Ranczu" wcielał się w doktora Mieczysława Wezóła, a w produkcji "Życie wewnętrzne" z 1986 roku zagrał Adasia Miauczyńskiego. Oprócz tego wystąpił w np. "Blisko, coraz bliżej", "Pajęczynie" czy w "Ostatniej misji".

Więcej o: