Mariusz Kałamaga w rozmowie z Plotkiem skomentował aferę, która wybuchła wokół ostatniego telewizyjnego występu Kabaretu Neo-Nówka. W skeczu żartowano z PiS-u i TVP. Część widzów poczuła się urażona słowami wypowiedzianymi na scenie. Znaleźli się też tacy, którzy pozytywnie ocenili występ grupy kabaretowej. Komicy zdążyli już odnieść się do zarzutów o zbyt dosłowne naśmiewanie się z władzy. Głos w sprawie zabrał także polski artysta kabaretowy, prezenter radiowy i telewizyjny Mariusz Kałamaga, który szczerze powiedział, że nie rozumie zamieszania wokół wystąpienia kolegów po fachu.
Mariusz Kałamaga ma za sobą bardzo pracowity czas. Artysta kabaretowy wystąpił w roli prowadzącego program "Fort Boyard Polska", który już jesienią widzowie będą mogli oglądać na platformie streamingowej Viaplay. Prezenter rozrywkowego show znalazł chwilę na rozmowę z naszym serwisem, by podzielić się przemyśleniami na temat kontrowersyjnego, zdaniem niektórych, skeczu kolegów po fachu. Mariusz Kałamaga uważa, że kabaret wywiązał się ze swojego zdania i ukazał obraz dwóch obozów politycznych. Nie rozumie afery, która wybuchła wokół wystąpienia kolegów po fachu.
Neo-Nówka od zawsze jest znana z politycznego humoru i poglądów, jakie reprezentuje. W tym skeczu pokazali dwie strony polityczne oraz ukazali dokładnie to, co się dzieje z naszym społeczeństwem, więc nie rozumiem afery z tym związanej. To jest kabaret. Przerażać powinno nas to, że chłopaki nie musieli nawet ukazywać niczego w krzywym zwierciadle, a to już wtedy nie robi się śmieszne, tylko tragiczne - podkreślił.
Następnie aktor kabaretowy dodał, że powinniśmy być przerażeni nie samym skeczem, a tym, jak blisko jest on rzeczywistości.
Myślę, że większość oburzonych tym skeczem osób, zobaczyło w nim samych siebie, a to może boleć... Szkoda tylko, że nie daje to tym osobom do myślenia a ewidentnie Neo-Nówce o to chodziło. Obudźmy się. Kiedyś napisałem, że polska scena polityczna to taki prawy i lewy półdupek. Nic nie zmienia faktu, że jakby na to nie spojrzeć, to jesteśmy w dupie. A jak mawiał klasyk, to nic, że tam jesteśmy. Najgorsze, że zaczynamy się w niej urządzać - podsumował.
ZOBACZ TEŻ: Co o skeczu Neo-Nówki mówi się w Polsacie? "W prywatnych rozmowach nie kryją entuzjazmu" [PLOTEK EXCLUSIVE]
Co myślicie o wypowiedzi Mariusza Kałamagi? Zgadzacie się z jego słowami?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!