Shonka Dukureh nie żyje. Aktorka grała w "Elvisie". Zmarła w wieku 44 lat. Została znaleziona martwa

Aktorka, która dała się poznać jako Willie Mae "Big Mamy" Thornton w filmie Baza Luhrmanna "Elvis", zmarła w wieku 44 lat. Informację o śmierci Shonki Dukureh podała policja.

Policja w Nashiville poinformowała, że 21 lipca 2022 roku zmarła piosenkarka i aktorka Shonka Dukureh. Widzowie mogli ją kojarzyć z filmu "Elvis", w którym wcieliła się w rolę Willie Mae "Big Mamy" Thornton. Aktorka miała 44 lata.

Zobacz wideo Biografie muzyków to łakomy kąsek dla scenarzystów

Fit Lovers pokazują dom w BieszczadachFit Lovers oprowadzają po domu w Bieszczadach. Na bogato

Shonka Dukureh nie żyje. Przyczyna zgonu nie jest jeszcze znana

Ciało wokalistki i aktorki znalazło jedno z dzieci. Policji nie udało się jeszcze ustalić przyczyny śmierci kobiety. Zanim otrzymała od scenarzystów rolę w filmie biograficznym o słynnym wokaliście - "Elvis", Dukureh śpiewała na lokalnych scenach muzykę gospel oraz bluesa. Była także nauczycielką. Na początku miała zagrać w filmie Baza Luhrmana "Elvis" wokalistkę, która śpiewa w chórze gospel. Nieoczekiwanie rok po nakręceniu sceny skontaktowała się z nią produkcja, która pod wrażeniem jej aktorskiego talentu stwierdziła, że obsadzą ją w roli "Big Mamy" Thornton. 

 

Rola Willie Mae "Big Mamy" Thornton, piosenkarki R&B w filmie Baza Luhrmana "Elvis" była jej pierwszym, mocnym debiutem filmowym. Wcześniej wokalistka nie miała do czynienia z rolą w tego typu produkcjach. Jej wykonania utworów bluesowych można przesłuchać na płycie ze ścieżką dźwiękową do produkcji biograficznej o Elvisie Presleyu. Oprócz tego kobieta wystąpiła także w teledysku Doji Cat do piosenki "Vegas". Można było ją także usłyszeć podczas festiwalu muzycznego Coachella, kiedy wystąpiła z raperką na scenie. Wokalista miała wiele planów zawodowych. Była w trakcie przygotowań do wydania debiutanckiego krążka. Niestety wszystkie projekty pokrzyżowała nieoczekiwana śmierć.

Więcej o: