Ida Nowakowska spytana o inflację. Wychwala specjalistów TVP: Ich się słucham

Polacy trzymają się za kieszeń bardziej niż dotychczas. Rosnąca inflacja powoduje, że coraz więcej płacimy za podstawowe produkty i na nic się zdają podwyżki w pracy czy dodatki, jakimi swoich wyborców przekupić chce rząd. Co na ten temat miała do powiedzenia Ida Nowakowska?

Nie od dziś wiadomo, że w TVP zarobki są, delikatnie mówiąc, na zadowalającym poziomie. Pracownicy telewizji Jacka Kurskiego raczej nie muszą się zbytnio przejmować rosnącymi ratami kredytów czy wzrostami cen żywności. Do takich osób być może należy Ida Nowakowska, która od lat prowadzi "Pytanie na śniadanie" i inne formaty publicznego nadawcy. Jak wybrnęła z pytania o inflację?

Zobacz wideo Ida Nowakowska świętuje z mężem szóstą rocznicę ślubu

Ida Nowakowska: Nie jestem jakaś rozrzutna. Zawsze żyłam skromnie

Ida Nowakowska jest bardzo zapracowaną gwiazdą. Nie dość, że prowadzi "Pytanie na śniadanie", zaczęła prace na planie "You Can Dance. Nowa Generacja". Zapewne nie musi narzekać na niskie zarobki, może dlatego tak bardzo nie odczuwa, że inflacja jest rekordowa?

Niektóre rzeczy rzeczywiście więcej kosztują. Ale ja tak rzadko chodzę na zakupy i tak rzadko w ostatnim czasie sprawiam sobie materialne przyjemności, że jestem pewnie ostatnią osobą, która powinna się w tym temacie wypowiadać. Natomiast gościmy w „Pytaniu na śniadanie" często specjalistów, ekonomistów, którzy dużo na ten temat mówią i ich się słucham. Jestem osobą, która szanuje pieniądz - stwierdziła w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.

Tańcząca prezenterka dodała, że należy raczej do oszczędnych osób. Nauczyli ją tego rodzice, kiedy była jeszcze dzieckiem.

Od dziecka zarabiam. Od kiedy byłam małą dziewczynką, ale z reguły, kiedy chciałam sobie coś kupić, miałam dużą zachciankę, to rodzice mówili, że mam swoje pieniądze, więc jeśli chcę, to mogę to sobie kupić. I jako młoda osoba zastanawiasz się trzy razy, inaczej podchodzisz do pieniędzy. Zastanawiałam się, czy ja naprawdę tego potrzebuję, bo to są moje pieniądze, zarobione, wypracowane. Wtedy człowiek się zastanawia i tak nauczyłam się podchodzić do pieniędzy.

Mimo to lubi sprawiać radość innym w postaci prezentów.

Nie jestem chytra, lubię kupować innym rzeczy, sprawia mi to największą przyjemność. Lubię komuś sprawić prezent. Ale nie jestem jakaś rozrzutna. Zawsze żyłam skromnie i chyba tak będzie do końca życia, bo tak się przyzwyczaiłam. Taka jest moja natura.

A wy jakie macie zdanie? Oszczędzanie to aktualnie najlepszy sposób na życie?

ZOBACZ TEŻIda Nowakowska dodała selfie z Agatą Dudą. Zachwyca się polską wsią, a internauci krytykują

Więcej o: