Sandra Kubicka na zdjęciu z filtrem i bez. "Czemu ja nie wyglądam tak, jak one?"

Sandra Kubicka stara się pokazywać obserwatorom swoją "ludzką" stronę. Udowodniła już, że jej buzia nie zawsze wygląda idealnie bez makijażu, bo pojawiają się na niej pryszcze i zaczerwienienia. Tym razem jednak nie chodziło o niedoskonałości cery, a filtry, które zakłamują rzeczywistość.

Więcej o prawdziwych obliczach gwiazd i celebrytów przeczytacie w tekstach na Gazeta.pl

Sandra Kubicka na pierwsze, bardzo szczere posty związane z nieidealnym wyglądem, zdecydowała się już kilka lat temu. Poinformowała wówczas, że cierpi na zespół policystycznych jajników. Wszystko zaczęło się, kiedy przybrała na wadze 17 kilogramów, a na twarzy pojawiły się ropne pryszcze. Ujawniła, co jest powodem zmian w wyglądzie i od tego czasu coraz częściej rozprawia się z przekonaniem, że gwiazdy i celebryci nie zawsze prezentują się tak, jakby dopiero co zeszli ze ścianki.  

Zobacz wideo Sandra Kubicka o Baronie i Blance Lipińskiej. "Jestem w szoku, jaką przemianę przeszedł"

Sandra Kubicka z filtrem i bez. "Jesteśmy ludźmi, nie manekinami"

Sandra Kubicka tym razem poruszyła temat filtrów, które sprawiają, że twarz wygląda zupełnie inaczej. Niektóre widać na pierwszy rzut oka, inne są tak dopracowane, że trudno rozpoznać, że ktoś przed dodaniem zdjęcia skorzystał z upiększenia. Modelka przyznała, że również nie do końca zdawała sobie sprawę, że patrzy na nieprawdziwy obrazek na Instagramie. 

 
Czy wiecie, że sama kiedyś przez te filtry wpędziłam się w kompleksy i patrzyłam na siebie w lustro, zadając sobie pytanie "czemu ja nie wyglądam tak, jak one?" - zaczęła.

Kubicka wspomniała o sytuacji, której zapewne doświadczył każdy z nas - to zaskoczenie, gdy spotyka się na żywo osobę, która na zdjęciu prezentowała się zupełnie inaczej. 

Zabawy z filtrami i kolorami są super, ale te deformujące nasze twarze to już inna bajka. Na pewno nie raz miałyście taką sytuację, że widzicie tę osobę, która obserwujecie w internecie, a na żywo wygląda zupełnie inaczej. Potem idziecie i mówicie koleżance: "ale ona wygląda zupełnie inaczej na żywo". Ale serio, czyja to jest wina? Jeżdżąc po Polsce i poznając historie wielu kobiet, nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile osób myśli, że wszystko, co tu widzimy, jest NAPRAWDĘ.

Modelka uważa, że należy walczyć z filtrami, które tak bardzo zmieniają twarz. To niezdrowe dla wszystkich, a szczególnie młodych osób, które próbują wpasować się w instagramowy kanon piękna.

Młode dziewczyny oglądają InstaStories z tymi filtrami i wierzą w to, że tak wyglądacie. Pryszcze, zmarszczki, wory pod oczami, cellulit - to wszystko jest prawdziwe. Ja też to mam. Jesteśmy ludźmi, nie manekinami. Spoko są te zabawki w internecie, ale nie zapominajmy o prawdziwym życiu, gdy wyłączamy telefon. Oglądają nas młodsze pokolenia, nie wpędzajmy ich w kompleksy, nie kreujmy niepewnych siebie kobiet. I tak jest ich już za dużo w Polsce - podsumowała.

I my się pod tym podpisujemy. 

Zobacz też: Sandra Kubicka o kolejnych problemach ze zdrowiem. Przez lata nie postawiono dobrej diagnozy. Przeszła zabieg

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.