Więcej aktualnych informacji ze świata polskiego show-biznesu znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Sandra Kubicka i Baron są parą od wielu miesięcy. Modelka traktuje związek bardzo poważnie i ma nadzieję, że muzyk to "ten jedyny". Zakochani dzielą wspólne pasje i świetnie się dogadują. Już jakiś czas temu zamieszkali razem i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Dziwić więc może fakt, że tegoroczne święta zamierzają spędzić osobno.
W rozmowie z portalem Jastrząb Post Sandra Kubicka wyznała, że tegoroczne święta wielkanocne spędzi sama. Modelka jest przytłoczona nadmiarem pracy i jedyne, czego pragnie, to odpoczynek. Tymczasem jej ukochany planuje świętować Wielkanoc w gronie rodziny.
Od półtora miesiąca nie miałam ani jednego dnia wolnego. Nawet w weekendy wylatywałam służbowo. Wyjeżdżam nagrywać platformę. Jak wrócę, chciałabym posiedzieć na kanapie, nie robić nic. W Stanach Zjednoczonych nie obchodzi się świąt, ja tak zostałam wychowana. Wiem, że tutaj jest inaczej. Alek będzie spędzał je ze swoją rodziną. Ja, jeżeli nie pojadę do Łodzi, to będę na kanapie. Święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy razem. To są dla mnie ważniejsze święta. Mamy siebie 24 godziny na dobę. Wytrzymam bez niego dwa dni - mówiła celebrytka.
Sandra Kubicka dodała też, że ma świetny kontakt z rodziną Barona. Modelka i siostra muzyka bardzo się zaprzyjaźniły. Gwiazda zdradziła także, że często jada obiady z babcią ukochanego.
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego