Meghan Markle znalazła metodę, by uwieść księcia Harry'ego i odsunąć go od rodziny. Zdemaskowała ją tiktokerka. "To robią syreny"

Meghan Markle bez najmniejszego problemu uwiodła księcia Harry'ego. Wygląda na to, że to niezwykły typ uwodzicielki. Tiktokerka wyjaśnia, że księżna jest... syreną. O co chodzi?

Więcej ciekawych newsów przeczytasz na Gazeta.pl

Meghan Markle od kilku lat tworzy udany związek z księciem Harrym. Poznali się podczas jednej z imprez i chodzili na tajne randki, o których dowiedzieliśmy się dopiero po kilku miesiącach. Para doczekała się dwójki dzieci - Lilibet i Archiego. Później opuścili rodzinę królewską. Jak się okazuje, tempo wydarzeń i dynamika związku pary mogły mieć związek z metodami uwodzenia.

Zobacz wideo Książę Harry i Meghan Markle. Odejście z rodziny królewskiej miało swoje konsekwencje

Robert Greene opracował książkę, w której przedstawił dziewięć metod uwodzenia, jakimi są syrena, rozpustnik, idealny kochanek, dandys, duże dziecko, kokietka, czarodziej, charyzmatyk i gwiazda. Jedna z czujnych obserwatorek życia brytyjskiej rodziny królewskiej na TikToku postanowiła przeanalizować, jakim typem uwodzicielki jest Meghan Markle.

Meghan Markle jest niebezpieczną "syreną"

Okazuje się, że Meghan Markle, zgodnie z powyższą systematyką, jest syreną. Cechuje się niezwykle miłym głosem, który uwielbiają mężczyźni oraz "seksowną aurą". Syreny nie muszą być bardzo urokliwe. Poruszają się jednak z gracją i wybierają przepiękne stroje. Te kobiety mogą być powodem do zazdrości, bardzo ciężko oderwać od nich wzrok i potrafią w sobie rozkochać właściwie każdego.

Tiktokerka uważa, że ze względu na to, że Markle jest syreną, książę Harry bardzo łatwo opuścił rodzinę królewską. Syreny z łatwością owijają sobie mężczyzn wokół palca, są oni niezwykle podatni na ich wpływy.

Nie byłam zaskoczona, kiedy książę Harry opuścił rodzinę królewską. To właśnie robią syreny. Odciągają cię od najbliższych - zakończyła filmik.

Meghan Markle używała perfum księżnej Diany

Komentujący nie kryli zaskoczenia na takie połączenie faktów z teoriami. Jedna z użytkowniczek zwróciła uwagę na jeszcze jeden fakt. Okazuje się, że Meghan na pierwszą randkę wybrała takie same perfumy, jakich używała księżna Diana, czyli Penhalligons Bluebell. Kobieta doskonale zdawała sobie sprawę z tego, co robi, i jak zdobyć konkretnego mężczyznę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.