Księżna Kate też kupuje w Starbucksie. Jej zamówienie jest zdrowsze niż myślisz. To energetyczny zastrzyk

Zastanawialiście się, co takiego robi księżna Kate, że każdego dnia ma w sobie tyle energii? My również. Okazuje się, że jednym z jej sekretów jest zamówienie ze Starbucksa.

Więcej o rodzinie królewskiej przeczytasz na Gazeta.pl >>>

Księżna Kate na każdym publicznym wyjściu wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną. Nie jest to tylko efekt dobrze dobranych kosmetyków i trwałego makijażu. Żona przyszłego króla uprawia sport, a najwięcej czasu spędza na korcie tenisowym. Niedawno zagrała nawet ze zwyciężczynią US Open 2021, Emmą RaducanuKate dba również o swoją dietę i nawet jej ulubiony napój dodaje jej mnóstwa energii.

Anna Lewandowska, Małgorzata RozenekTe gwiazdy przyłapano na majstrowaniu w programie graficznym. Kto zaliczył większą wpadkę?

Zobacz wideo Widzieliście, jak Kate strzyże owce?

Zamówienie księżej Kate ze Starbucksa jest zdrowsze niż myślisz. To jej energetyczny zastrzyk

Portal hellomagazine.com podaje, że jeszcze kilka lat temu księżna Kate uwielbiała pić bezkofeinową latte na chudym mleku. Raz miała być nawet widziana, gdy przy kasie "zapłaciła" kartą lojalnościową Starbucks, co oznacza, że musiała odwiedzać kawiarnię bardzo regularnie. Z biegiem lat postanowiła spróbować czegoś nowego.

MailOnline twierdzi, że napój, po który każdego dnia sięga żona przyszłego króla dodaje jej mnóstwa wigoru i energii. Wszystko przez to, że łączy w sobie kombinację m.in. jarmużu, spiruliny (sproszkowane algi słodkowodne), matchy (sproszkowana zielona herbata), szpinaku i jagód.

Królowa Letizia i król FilipKrólowa Letizia i król Filip pokonali przeszkody, by być razem. Oto ich historia

Była królewska dietetyka, Jennifer Hanway, jest po wrażeniem wyboru księżnej.

To mnóstwo przeciwutleniaczy, mnóstwo witamin i minerałów oraz mnóstwo błonnika, co jest motorem napędowym ogólnego stanu zdrowia. Wszystko, od jarmużu po zielone warzywa liściaste, jest naprawdę doskonałym źródłem składników odżywczych - podsumowała.

Nie pozostaje nam nic innego, jak zainspirować się księżną Kate. Wy również sięgniecie następnym razem po matchę?

Więcej o: