Ewa Chodakowska zapomniała o rocznicy ślubu, ale i tak pokazała romantyczne zdjęcie z ceremonii. Suknia bardzo prosta

Ewa Chodakowska i jej ukochany stanęli na ślubnym kobiercu osiem lat temu. Trenerka zapomniała o rocznicy, ale wyjaśniła, dlaczego celebrowanie konretnych dat nie ma dla niej większego znaczenia.

Ewa Chodakowska od ośmiu lat jest szczęśliwą żoną Lefterisa Kavoukisa. Para poznała się w Grecji, gdzie wakacyjny romans przerodził się w wielką miłość. Po dziesięciu dniach znajomości trenerka oznajmiła wtedy ukochanemu, że się do niego wprowadza i cóż - tak już zostało.

Zobacz wideo Ewa Chodakowska wrzuciła na Instagram nowy trening w dwóch wersjach

Marianna Schreiber mówi o małżeństwieMarianna Schreiber odpowiedziała na pytania o swój związek. Nie owijała w bawełnę

Ewa Chodakowska wzięła ślub osiem lat temu

W niedzielę minęło osiem lat, odkąd Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis stanęli na ślubnym kobiercu. Trenerka przyznała na Instagramie, że co prawda zapomniała o rocznicy, ale za to uraczyła internautów pamiątkowymi zdjęciami ze ślubu oraz wspólnych podróży.   

Dziś jedna z osób z mojej grupy (jesteśmy na Tygodniu Metamorfozy) zapytała mnie na śniadaniu, dlaczego nie nastawimy przypominajki w telefonie, nie zapiszemy w kalendarzu, notesie. Dlaczego nie wiążemy supełków na chusteczkach i nie stosujemy innych trików, żeby o naszej rocznicy ślubu pamiętać. Odpowiedziałam, że każdy dzień jest dla nas okazją do celebracji. I choć ziemia się trzęsie nie raz, tak regularnie lecą iskry, bez czekania na szczególną datę - napisała Ewa Chodakowska.
 

Przypomnijmy, że w 2013 roku Chodakowska szła w pokazie LaMani, a na wybiegu prezentowała suknię ślubną. Jak się później okazało, to zainspirowało Joannę Przetakiewicz do organizacji ślubu trenerki i to w niespełna miesiąc, gdy ona sama wyleciała do Grecji.

Angelina JolieAngelina Jolie przyłapana na randce. Zna go cały świat!

Z kolei w rozmowie z Izabelą Janachowską Chodakowska wyznała kiedyś, że podczas ceremonii wszystko było dopięte na ostatni guzik, poza jednym szczegółem. Okazało się, że nikt nie zorganizował bukietu dla panny młodej, więc Ewa poszła do ołtarza z pustymi rękoma.

Więcej o: