Netflix zrobił dokument o Britney Spears. Jest już teaser. Na nagraniu sprzed 12 lat słychać piosenkarkę. Chciała być wolna

Netflix opublikował teaser "Britney vs Spears". Słychać na nim nagranie głosowe, które Britney Spears wysłała do swojego ówczesnego prawnika.

Obecnie perspektywa Britney Spears na życie wygląda coraz lepiej, bo jej ojciec, Jamie Spears, 8 września złożył do sądu wniosek o zakończenie kurateli. Po 13 latach... Fragment rozmowy, który pojawił się w sieci jest kolejnym dowodem na to, że wokalistka walczyła o to już w 2009 roku. 

Zobacz wideo Kilka miesięcy, kilka dni, a nawet dwie doby! Tyle trwały najkrótsze małżeństwa gwiazd

Olivia Rodrigo w sukience Britney SpearsOlivia Rodrigo ma taką samą sukienkę jak Britney Spears. Naśladuje gwiazdę?

Teaser "Britney vs Spears"

Fragment rozmowy usłyszeliśmy w teaserze nowego dokumentu Netfliksa "Britney vs Spears", który we wtorek pojawił się na oficjalnym koncie serwisu na Instagramie. 18-sekundowy fragment wypowiedzi Britney Spears jest nagraniem głosowym, które wokalistka zostawiła swojemu prawnikowi 12 lat temu, 21 stycznia, czyli rok po objęciu kurateli przez ojca. Słychać na nim głos Brit.

Cześć, nazywam się Britney Spears. Dzwoniłam do ciebie wcześniej. Dzwonię ponownie, bo chciałam się tylko upewnić, że podczas procesu likwidacji kurateli… - słyszymy

I w tym momencie nagranie się kończy. Późniejsze napisy wskazują, że inne fragmenty wykorzystane w dokumencie Netfliksa zobaczymy w zwiastunie, który ma zostać opublikowany 22 września. Co z premierą samego dokumentu? Data wciąż pozostaje tajemnicą.

 

To jednak nie pierwszy raz, gdy mogliśmy usłyszeć to nagranie - pod koniec lipca były menedżer wokalistki, Sam Lutfi, udostępnił je u siebie na profilu na Instagramie. Mężczyzna dodał, że każdy sędzia ignorował jego treść.

Britney SpearsNowemu kuratorowi Britney Spears odmówiono w przeszłości opieki nad własną matką

Jesteście ciekawi, co znajdzie się w dokumencie?

Zobacz też: Ojciec Britney Spears zrezygnuje z kurateli. "Jest nieustannym celem nieuzasadnionych ataków". Na pewno chodzi tylko o to?

Więcej o: