9 września - po trudnych miesiącach problemów ze zdrowiem - zmarł Wiesław Gołas. Pięć dni przed śmiercią aktor miał kolejny wylew i został zabrany z Domu Artystów Weteranów Scen Polskich przez karetkę pogotowia do szpitala. Kilka dni później córka Gołasa w rozmowie z Onetem potwierdziła, że jej tata nie żyje. Pogrzeb aktora odbył się 14 września na warszawskich Powązkach. Uroczystość pogrzebowa miała charakter państwowy, jednak aktor nie spoczął w Alei Zasłużonych, tak, jak proponowały władze. Maria Krawczyk-Gołas - wdowa po aktorze - wyjawiła powody innego miejsca pochówku zmarłego męża.
Uroczystości pogrzebowe Wiesława Gołasa rozpoczęła msza św. w kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Starych Powązkach. Następnie zmarłego odprowadzono do pobliskiego grobu rodzinnego. Artysta miał za życia zadbać o szczegóły swojego pogrzebu. Przed laty miał wykupić kwaterę na Starych Powązkach, w której chciał spocząć wspólnie z żoną po śmierci. Dlatego kiedy Związek Artystów Scen Polskich zwrócił się do jego żony z propozycją pochówku w Alei Zasłużonych, odmówiła. Jak wyjawiła Maria Krawczyk-Gołas w rozmowie z "Super Expressem":
Zrobiliśmy to (wykupiliśmy kwaterę - red.) już dawno po to, by w przyszłości razem tam spocząć. Będziemy razem na wieki.
Krawczyk-Gołas zdradziła także, że chciała, aby pogrzeb męża był apolityczny.
Co do państwowego pogrzebu męża prosiłam tylko, żeby nie było polityki, bo nie wiem, czy on by sobie tego życzył.
Maria Krawczyk-Gołas była żoną Wiesława Gołasa przez 45 lat.
Grał Basię w "M jak miłość", dziś krytykuje warunki na planie. Produkcja odpowiada
Ceny życzeń od Chajzerów mocno podskoczyły. Prezenter tłumaczy się z zapisu o AI
Śmierć Kurta Cobaina do dziś budzi pytania. Słowa policjanta zaskakują
Skolim chwali się sprzedażą perfum. W 11 dni padła gigantyczna kwota
Rodowicz dorwała obwarzanka w spocie za siedem mln zł. Kraków przebił Warszawę i Trójmiasto
Dziennikarz był w szoku, gdy zobaczył to na polskim lotnisku. "Co za wstyd!"
Michel Moran pochwalił się córką. Solene skończyła 31 lat
Zmiany w TVP tuż przed weekendem. Widzowie nie zobaczą "The Voice of Poland"
Miał 72 lata, gdy został ojcem. Teraz wprost mówi o późnym rodzicielstwie i widzi jeden problem