"Hotel Paradise". Nathalia wspomina tragiczny wypadek. "Nie było wiadomo, czy będę mogła chodzić"

Nathalia Fok, uczestniczka trzeciej edycji "Hotelu Paradise", zdobyła się na szczere wyznanie. W rozmowie z portalem "Jastrząb Post" opowiedziała o wypadku, w którym brała udział jako nastolatka. Przyznała, że na skutek doznanych obrażeń przez długi czas musiała poddawać się rehabilitacji.

Nathalia Fok zyskała sporą popularność dzięki udziałowi w najnowszej edycji "Hotelu Paradise". Poza programem prowadzi agencję oprawy artystycznej. Coraz lepiej radzi sobie również jako influencerka. Celebrytka niewiele mówi jednak o swojej przeszłości, w której doszło do groźnego wypadku.

Dominika Konował"Hotel Paradise". Dominika przeszła metamorfozę. Sylwetka nie do poznania

Zobacz wideo Marietta z Hotel Paradise mówi o swojej diecie

Nathalia Fok w dzieciństwie uległa poważnemu wypadkowi

W rozmowie z portalem "Jastrząb Post" Nathalia Fok wyznała, że w dzieciństwie uległa wypadkowi samochodowemu, podczas którego bardzo ucierpiała. Skutki tego nieszczęśliwego zdarzenia ciągnęły się za nią przez długi czas. 

Tir wjechał w nasz samochód, kiedy akurat wracałam z treningu tanecznego... W jeden dzień zmieniło się całe moje życie. Od nowa musiałam się uczyć chodzić, rehabilitacja trwała ponad rok. Można powiedzieć, że miałam połamane, zmiażdżone całe biodra. Dwa uda złamane oraz otwarte złamanie.

Jak sama przyznała, nie było pewności, że kiedykolwiek wróci do pełnej sprawności. Było to o tyle druzgocące, że Nathalia była obiecującą tancerką, a pasja odgrywała w jej życiu ogromną rolę . 

W pierwszych chwilach nie było wiadomo, czy będę mogła chodzić. Czy będę mogła wrócić do zdrowia... Na szczęście cała rehabilitacja się udała, mogłam powrócić do chodzenia i na nowo uczyłam się wszystkiego.

'Hotel Paradise'"Hotel Paradise". Kornelia całuje Krzyśka, a Justyna ma pretensje. "Gościu, byłeś nieszczery!"

Wypadek pozostawił po sobie ślad w postaci blizny, z którą nastoletniej wówczas Nathali trudno było się pogodzić. Celebrytka przyznała, że z początku wstydziła się, że ją ma. 

Na samym początku bardzo wstydziłam się mojej blizny. Unikałam spódniczek, krótkich spodenek. Po szkole, po liceum przyzwyczaiłam się, że tę bliznę mam, nic się nie zmieni i każda blizna jest moją historią - przyznała w rozmowie z "Jastrząb Post".

Nathalia dodała również, że na skutek wypadku musiała bardzo szybko dorosnąć, co miało wpływ na całe jej późniejsze życie. 

Więcej o: