Olivier Janiak przeżył chwilę grozy. "Spadaliśmy po kilkadziesiąt metrów w dół". To doświadczenie go odmieniło

"I wówczas postanowiłem, że chcę żyć tak, żeby nie bać się odchodzić z tego świata". Olivier Janiak w rozmowie z jednym z portali opowiedział o sytuacji z życia, która na zawsze go odmieniła.

Olivier Janiak od 18 lat jest w szczęśliwym związku małżeńskim z Karoliną Malinowską i ma z nią trzech synów - Fryderyka, Christiana i Juliana. Prezenter zrozumiał. że chce być ojcem, kiedy podczas lotu samolotem bał się o swoje życie. Gospodarz programu "Power Couple" w jednym z wywiadów powrócił wspomnieniami do tego trudnego dla niego doświadczenia. 

Olivier Janiak z synamiOlivier Janiak szczerze o byciu ojcem trójki synów i relacji z Karoliną Malinowską

Zobacz wideo Olivier Janiak ofiarą PKP

Olivier Janiak: Wszyscy byliśmy przerażeni i żegnaliśmy się z życiem

Olivier Janiak w rozmowie z portalem Plejada opowiedział o historii, która całkowicie odmieniła jego życie. Prezenter przed laty wsiadł do samolotu, którym miał dotrzeć do Szczecina. W fotelu obok niego siedziała kilkuletnia dziewczynka, która leciała sama - z lotniska mieli odebrać ją dziadkowie. Janiak zaoferował się, że zaopiekuje się nią na czas podróży. 

Była trochę wystraszona, nie za bardzo rozmowna, niespecjalnie ją zagadywałem. Poprosiłem, tylko żeby dała znać, jeśli będzie się czegoś bała – wspominał Janiak.

Okazało się, że podczas podróży doszło do poważnych turbulencji, a maszyna zaczęła szybko obniżać lot. To spowodowało, że wszyscy naokoło zaczęli wpadać w panikę. Bał się też sam Janiak, któremu przed oczami stanęło całe życie. 

Zaczęły się turbulencje. Wielkie. Spadaliśmy po kilkadziesiąt metrów w dół. Niżej i niżej. Wszyscy byliśmy przerażeni i żegnaliśmy się z życiem. Przewijały mi się przed oczami wtedy różne obrazy. Jeszcze nie byłem ojcem i to była jedna z rzeczy, których żałowałem, że nie dane mi było poczuć tego, jak to jest być rodzicem. Za kilka innych było mi wstyd. Nagle poczułem, jak ta dziewczynka łapie mnie za rękę. Popatrzyłem na nią, a ona powiedziała, że jak będę się bał, to żebym też jej o tym powiedział - opowiadał.

To właśnie ten moment zdefiniował to, jakim człowiekiem jest teraz prezenter.

I wówczas postanowiłem, że chcę żyć tak, żeby nie bać się odchodzić z tego świata, żeby nie mieć w takiej chwili żadnych wyrzutów.

Prezenter przyznał, że od tego momentu stara się żyć, tak by być w porządku wobec siebie, rodziny oraz wszystkich tych, którzy go otaczają. 

Więcej o: