Paulina Krupińska na zdjęciu, gdy miała kilka lat: Tęsknicie czasem za dzieciństwem? Ja bardzo. Była urocza

Paulina Krupińska-Karpiel opublikowała na Instagramie zdjęcie z dzieciństwa. Miała prostą grzywkę i duże oczy. Wspomniała dawne czasy i wymieniła przysmaki, po które najchętniej wtedy sięgała.

Paulina Krupińska-Karpiel jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie chętnie publikuje zdjęcia zarówno związane ze sferą prywatną, jak i zawodową. Szczególnie często dzieli się zdjęciami zza kulis programu "Dzień dobry TVN". W niedzielny wieczór postanowiła wraz z internautami powspominać stare czasy i opublikowała zdjęcie z dzieciństwa. 

Paulina Krupińska, Sebastian Karpiel-BułeckaPaulina Krupińska zdradziła, że jej mąż chce zmienić imię

Paulina Krupińska opublikowała zdjęcie z dzieciństwa: Nic nie cieszyło tak jak oranżada w proszku

Paulina Krupińska-Karpiel jest wyjątkowo często chwalona za swoją urodę i pozytywne podejście do życia. Prowadząca "Dzień dobry TVN" od zawsze mogła pochwalić się śnieżnobiałym uśmiechem, lecz niedawno ze względów zdrowotnych musiała zdecydować się na leczenie ortodontyczne. Usunęła zęby mądrości i założyła dyskretny aparat na zęby w postaci dwóch przeźroczystych nakładek. Cały proces zrelacjonowała zarówno w postaci zdjęcia na Instagramie, jak i Instastory. W niedzielny wieczór Krupińska postanowiła wspomnieć dawne czasy i opublikowała archiwalne zdjęcie z przedszkola w bluzie i z kubkiem w dłoniach. Jako dziecko miała ściętą na prosto grzywkę i duże oczy. W opisie wymieniła przysmaki, które najczęściej jadła.

Tęsknicie czasem za dzieciństwem? Ja bardzo. Najbardziej za tą beztroską i radością z małych rzeczy. Nic nie cieszyło tak, jak oranżada w proszku, guma turbo, mentosy jabłkowe, lody bambino, gumy kulki i co tam jeszcze było... - napisała.
 

Paulina Krupińska\Krupińska wspomina konkurs Miss Universe. Osiem lat temu miała długie włosy

Fani w komentarzach prędko wczuli się w klimat i wymienili rzeczy, za którymi sami tęsknią najbardziej. 

Dziś właśnie wspominałam czasy z dzieciństwa... Były jeszcze gumy donaldy!
Ja najbardziej za drzemkami w przedszkolu, do dziś nie wiem dlaczego mi się nie podobał. I oczywiście za tym, że za złotówkę można było kupić, loda, chipsy, oranżadkę w proszku i gumy kulki. Beztroska, zapach ziemi po burzy. Oj dużo można wymieniać - pisały internautki.

A Wy co wspominacie?

Paulina Krupińska z córkąPaulina Krupińska wreszcie pokazała pokój córki. Jest skromny, ale przytulny

Zobacz wideo Paulina Krupińska chwali się nowym uśmiechem. "Wreszcie założyłam aparat"