Ewa Minge rozpisała się o Izabeli Janachowskiej i jej mężu. "Nosz dramat faktycznie i sensacja na skale światową"

"Iza nie jest ani utrzymanką, ani nie wzięła się z pola kukurydzy" - tak o Izabeli Janachowskiej w swoim najnowszym instagramowym poście pisze Ewa Minge. Projektantka chciała wesprzeć gwiazdę TVN-u.

Ewa Minge w mediach społecznościowych chwali się nie tylko swoimi zdjęciami, kadrami, na których eksponuje fryzury (a projektantka lubi szaleć z metamorfozami) czy fotografiami swoich dwóch kotów. Od jakiegoś czasu projektantka chętnie wypowiada się na tematy społeczne czy komentuje zachowania gwiazd rodzimego show-biznesu. I tak ostatnio na jej celowniku znalazła się Małgorzata Rozenek, której Minge nie omieszkała wbić szpili. 

Ewa Minge, Radosław Majdan, Małgorzata Rozenk Ewa Minge ma siwe włosy. Nie, to nie peruka! Przy okazji wbiła szpilę Rozenek

Teraz Minge, dla odmiany, postanowiła stanąć w obronie jednej z gwiazd polskiego show-biznesu. Bohaterką jej instagramowego wpisu została Izabela Janachowska. Minge broni dobrego imienia gospodyni programów o tematyce ślubnej i jej małżeństwa ze starszym mężczyzną. 

Zobacz wideo Wpadka Izabeli Janachowskiej na InstaStories. Interweniował mąż gwiazdy

Ewa Minge o Izabeli Janachowskiej 

Izabela Janachowska w 2014 roku wyszła za mąż za przedsiębiorcę i milionera Krzysztofa Jabłońskiego. Zakochani w 2019 roku doczekali się synka Christophera Alexandra. Oboje wyglądają na szczęśliwych, jednak według Ewy Minge od lat walczą z hejtem. Internauci mają bowiem zwracać uwagę na różnicę wieku, która istnieje między Izabelą a Krzysztofem - tancerka jest młodsza od męża o 27 lat. 

Od lat przyglądam się złośliwym komentarzom na temat związku @izabelajanachowska z „milionerem starszym dwadzieścia kilka lat”. Nosz dramat faktycznie i sensacja na skale światową - zaczęła ironicznie. 

Projektantka podkreśliła, że zna zarówno Janachowską, jak i jej męża, oboje są intersującymi ludźmi, a gwiazda ślubnych formatów TVN-u w żadnym razie nie jest utrzymanką bogatego męża. Wprost przeciwnie, sama się rozwija. 

Otóż osobiście mam przyjemność znać od wielu lat Krzysztofa, który poza milionami posiada wspaniały charakter, jest uroczym, opiekuńczym i bardzo mądrym mężczyzną. Iza nie jest ani utrzymanką, ani nie wzięła się z pola kukurydzy. Zanim poznała swojego męża była gwiazdą w swojej klasie i ciężko pracowała na pozycję i status społeczny, które osiągnęła sama, własną konsekwentną pracą i talentem. Oddając serce w bardzo dobre ręce (w mojej skromnej ocenie), dalej realizowała swoje plany zawodowe i marzenia. Jej mąż jest jej przyjacielem i cóż w tym dziwnego, że wspiera jej wybory? - pytała retorycznie. 

Izabela Janachowska z mężemIzabela Janachowska rozpływa się nad mężem. Zdradziła, jak ją rozpieszcza

Minge podkreśliła przy tym, że zachowanie internautów, którzy wytykają parze różnicę wieku, jest bardzo nieeleganckie. 

Wytykanie różnicy wieku, podkreślanie statusu materialnego oraz wycenianie torebek itp. jest słabe i pokazuje raczej poziom podglądaczy niż tej pary. Stać ich na takie, a nie inne życie, nikomu nie zabrali. Ciężko pracują OBOJE, maja fajne życie, bo są bardzo fajni,  o czym mogę zaświadczyć osobiście - zapewniała. 
 

Myślicie, że Ewa Minge swoim postem pomogła Janachowksiej i jej mężowi? Fani projektantki nie mają wątpliwości, że ta dobrze zrobiła poruszając tę delikatną kwestię.