Monika Olejnik uderza w Jarosława Kaczyńskiego: Niech pojedzie na Wawel z orzeczeniem TK i złoży je na sarkofagu brata!

Monika Olejnik skomentowała na Instagramie uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. We wpisie zwróciła się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji wszedł w życie. 27 stycznia 2021 roku organ zamieścił uzasadnienie orzeczenie i tego samego dnia rząd opublikował wyrok, według którego usunięcie ciąży w Polsce ze względu na nieodwracalne wady płodu jest niezgodne z konstytucją. Uzasadnienie wyroku TK poruszyło gwiazdy, które na profilach społecznościowych wyraziły swój sprzeciw.

Ramówka TVPGwiazda TVP wspiera Strajk Kobiet. Stanowcza! "Ta historia może kiedyś być o mnie"

Monika Olejnik krytykuje Jarosława Kaczyńskiego i uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego

Głos zabrała także Monika Olejnik. Na instagramowym profilu zamieściła swojego zdjęcie z Lechem Kaczyńskim, przy którym opublikowała swój felieton. Zwróciła się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego i przypomniała, że jego brat sprzeciwiał się zmianie ustawy antyaborcyjnej:

Niech prezes PiS pojedzie teraz na Wawel z orzeczeniem TK i złoży je na sarkofagu brata! Jarosław Kaczyński ma w nosie to, co mówił jego brat - że ustawa antyaborcyjna nie powinna być zmieniona – zaczęła.
Zobacz wideo Opublikowano wyrok TK w sprawie aborcji. Polki i Polacy w wielu miastach wyszli na ulicę

Olejnik zauważyła, że politycy chcą zmusić kobiety do rodzenia zdeformowanych dzieci:

Gdzie jest mgr Julia Przyłębska, prezes TK? Dlaczego nie spojrzy prosto w oczy Polkom? Chce uczynić z nich bohaterki, zmuszać do heroicznych czynów. [...] Gdzie jest Jarosław Kaczyński, kawaler, który uważa, że Polki powinny rodzić zdeformowane dzieci, żeby je ochrzcić i pochować? Dlaczego nie miał pan odwagi zmienić ustawy w Sejmie? Ma pan większość. Lepiej zrzucić winę na TK, którego prezesem, jak wszyscy wiedzą, jest pańskie odkrycie towarzyskie. Co wy sobie wyobrażacie?

Dziennikarka podkreśliła, że w Polsce panują przekonania oparte na zabobonach i religijnych nakazach. Stwierdziła również, że moment opublikowania orzeczenia TK był nieprzypadkowy:

Żyjemy w kraju, gdzie "pigułka dzień po" jest na receptę – dzięki prezydentowi Andrzejowi Dudzie, który podpisał ustawę. Żyjemy w zabobonnym kraju, gdzie straszy się młodzież antykoncepcją, a seks traktuje jak grzech. [...] Uzasadnienie orzeczenia było, tylko grzało się w szufladzie, trzeba było znaleźć odpowiedni moment. Wali się program szczepień, biznesy upadają, to najlepiej odwrócić uwagę.
 

Olejnik zauważyła, że zmiany w prawie wpłyną także na lekarzy, którzy będą bali się wykonywać aborcji nawet w przypadku legalnych przesłanek:

Jaka jest arogancja tych, którzy mówią: przecież można skorzystać z innego przepisu ustawy antyaborcyjnej, jest gwałt i zagrożenie życia kobiety. Czy lekarz będzie miał czas to rozstrzygać? Czy nie będzie się bał donosów kolegów, może koleżanek? Już teraz są przypadki, że lekarze boją się po poronieniu czyścić macice, i to nie w Pcimiu Dolnym, tylko w Warszawie, boją się, że będą oskarżani o spowodowanie aborcji.

Pod postem Moniki Olejnik internauci wypowiadali się na temat kontrowersyjnej sytuacji oraz docenili tekst dziennikarki:

Cała prawda.
Trudno w to wszystko uwierzyć.
W punkt, pani Moniko.

Matylda DamięckaMatylda Damięcka zamieściła mocną i wymowną grafikę ws. wyroku TK

W związku z opublikowaniem wyroku TK ludzie znów wyszli na ulicę. Protesty odbyły się między innymi w Warszawie, Łodzi, Szczecinie i Poznaniu.