Wydawałoby się, że Christina Ricci i James Heerdegen tworzą udane małżeństwo. Sześć lat temu powitali na świecie dziecko i nic nie wskazywało na to, co rozgrywało się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Latem jednak aktorka złożyła papiery rozwodowe. Było to tuż po tym, jak do ich domu została wezwana policja w związku z przemocą domową. Funkcjonariusze interweniowali 25 czerwca 2020 roku.
Ricci i jej mąż oficjalnie ogłosili, że zdecydowali się na rozwód ze względu na "różnice nie do pogodzenia". Dziennikarze TMZ dotarli do informacji, które rzuciły na sprawę nowe światło.
Jak się okazuje sąd 20 stycznia nałożył na Heerdegena zakaz zbliżania się do żony i dziecka. Decyzję podjął na podstawie zeznań aktorki, która wyznała, że z powodu pandemii koronawirusa na prawie rok została uwięziona w domu z oprawcą.
Christina Ricci zeznała podczas rozprawy rozwodowej, że James Heerdegen w lipcu 2020 roku zaatakował ją nożem. Aktorka twierdzi, że mąż miał rzucić w nią kubkiem z kawą i krzesłem, a potem ciągnął po podłodze. Krew w żyłach mrożą słowa, które miały zostać wypowiedziane przez producenta:
Powiedział mi, że byłoby mu przykro z mojego powodu dopiero wtedy, gdybym została poćwiartowana na kawałki. Wtedy pomyślałam, że on mógłby mnie zabić - czytamy.
Adwokat producenta w rozmowie z TMZ przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń. Heerdegen twierdzi, że to on był ofiarą przemocy, której Ricci miała dopuszczać się, będąc pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych substancji odurzających. Zarówno adwokat, jak i producent, podważają wiarygodność zeznań aktorki.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"