Julia Wieniawa pozuje w czułych objęciach z Nikodemem Rozbickim na tafli Morskiego Oka. Złamali zakaz. "To nie jest bezpieczne"

Julia Wieniawa opublikowała zdjęcia, na których pozuje z chłopakiem. Internautom nie uszedł fakt, że stoją na zamarzniętym jeziorze w Tatrach.

Julia Wieniawa postanowiła spędzić trochę czasu z dala od zgiełku miasta i razem z partnerem Nikodemem Rozbickim wybrała się w polskie góry. Zimowa pogoda im sprzyjała, więc nie mogło zabraknąć zdjęć w ośnieżonej scenerii z widokiem na Wysokie Tatry.

Zobacz wideo Julia Wieniawa pokazała, jak gotuje rosół w nowym mieszkaniu. Opowiedziała też o ukochanym

Julia Wieniawa i Nikodem Rozbicki pozują razem w górach

Julia Wieniawa pochwaliła się zdjęciami znad Morskiego Oka. Fanom jednak nie uszedł jeden szczegół. Aktorzy zapozowali razem, stojąc na zamarzniętej tafli jeziora. 

 
Wchodzenia na zamarznięte Morskie Oko nie pochwalam.
Widoki piękne, ale brak odpowiedzialności jak i rozsądku, wchodząc na Morskie Oko. Jest zakaz i trąbią o tym nagminnie - komentowali internauci. 

Julia Wieniawa postanowiła więc szybko się do tego odnieść. 

My byliśmy metr od brzegu. Poza tym z osobą, która góry zna jak własną kieszeń i jest ratownikiem. Lód był bardzo gruby i nic nam nie groziło, żeby stanąć na chwilę do zdjęcia. Ale dzięki za czujność trzeba być ostrożnym. 

Julia WieniawaJulia Wieniawa Julia Wieniawa - Instagram

Julia, wszystkie osoby, pod którymi lód się załamywał, myślały, że jest bardzo gruby, ale okej. I tak samo mogą myśleć Twoi fani, naśladować i robić sobie zdjęcia na lodzie, bo czemu nie, skoro Julia Wieniawa pokazuje, że można i że jest bezpiecznie - odpowiedziała jej inna internautka. 
Każdy ma swój rozum - odpowiedziała aktorka.

Julia WieniawaJulia Wieniawa Julia Wieniawa - Instagram

Nie wiadomo, kiedy dokładnie Julia zrobiła sobie zdjęcie nad Morskim Okiem. Jeśli wierzyć godzinom dodawania InstaStory, to kwestia ostatnich kilku godzin. Tymczasem komunikat Tatrzańskiego Parku Narodowego na 21 stycznia jednoznacznie wskazuje, że turyści powinni zdecydowanie powstrzymać się od wchodzenia na taflę lodu:

Apelujemy o niewchodzenie na tafle stawów, ponieważ lód jest jeszcze w wielu miejscach cienki i może się załamać - napisano pogrubionym (!) tekstem na stronie TPN.

Nie bez powodu też Morskie Oko odgrodzone jest od turystów płotem. Rejon ten należy do parku narodowego, w którym jest zakaz kąpania się i niszczenia przyrody. Wchodzenie do Morskiego Oka (w tym przypadku na) wiąże się z zejściem z oznaczonego szlaku, co również jest niedozwolone. Za złamanie zakazów grozi kara grzywny. Ponadto zasady te mają na celu ochronę fauny i flory znajdującej się w pobliżu jeziora - również w zimie i również przy kilkudziesięciu centymetrach śniegu.