"Rolnik szuka żony". Marta Manowska zareagowała na zachowanie Józefa. Zaimponowała widzom. "Powiedziała prawdę prosto z mostu"

Marta Manowska w ostatnim odcinku "Rolnik szuka żony" sprowadziła Józefa na ziemię. Powiedziała mu to, co od dawna myśleli widzowie.

Już niedługo widzowie będą mogli obejrzeć finał najpopularniejszego programu Telewizji Polskiej - "Rolnik szuka żony". Tegoroczna edycja zapewniła fanom rollercoaster emocji. W ostatnim odcinku rolnicy i rolniczki mieli szansę na randki ze swoimi kandydatami i kandydatkami. Nic więc dziwnego, że Józef, którego ominęły radosne chwile i został sam na gospodarstwie, nie był w najlepszym nastroju. Nie wiedział wtedy jeszcze, że czeka go szczera rozmowa z Martą Manowską.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Sara świętuje zaręczyny

"Rolnik szuka żony". Marta Manowska powiedziała Józefowi, co myślą wszyscy

Wiele razy widzowie byli zaskoczeni zachowaniem Józefa. Jego znakiem rozpoznawczym stały się dwuznaczne żarty oraz przedmiotowe traktowanie kobiet. Fani "Rolnika" dziwili się nawet, że jeszcze nie dostał w twarz od którejś z kandydatek.

Sam Józef wyznał prowadzącej, że miał największy żal do Apolonii, która nie pokazywała, że jest nim zainteresowana. Skarżąc się Marcie, usłyszał jednak słowa, których się nie spodziewał. 

To jest życie. Przyjechały do ciebie trzy kobiety,  panie, które mają swoje zdanie i swój wybór. I to nie jest tak, że przyjechały, a ty po pięciu dniach wybierasz "TA!". Wasz wybór był w dwie strony, to nie jest tak, że tylko ty wybierasz - powiedziała Marta.
Ty tak mówisz trochę z pozycji króla - pan i władza. "Szkoda, bo Apolonii dawałem szansę". [...] czasem trzeba pomyśleć inaczej. Może Apolonia była królową? - dodała.

Najwyraźniej mocne słowa Marty Manowskiej trafiły do rolnika, który później się z nimi zgodził. 

Może byłem za pewny siebie i dostałem kosza? - powiedział chwilę później.
Ja tak cały czas liczę, że jeszcze będzie radośnie, jeszcze będzie przyjemnie. Nie mogę się załamać - dodał.

"Rolnik szuka żony". Widzowie pod wrażeniem Manowskiej

Widzowie byli zachwyceni podejściem Marty Manowskiej do uczestnika. Na oficjalnym profilu programu na Facebooku pojawiło się wiele komentarzy od fanów programu. Są zdania, że Marta nie tylko jest prowadzącą, ale i psychologiem.

Marta, osoba, która powiedziała prawdę prosto z mostu. Delikatnie, nie urażając Józefa. Mam nadzieję że jej słowa weźmie sobie Józef do serca i przemyśli je trochę. Podejście z klasą.
Marta - idealny przykład jak powiedzieć facetowi, że zrobił źle!
Marta nie jest tylko prowadzącą, ona jest też psychologiem dla uczestników. Podziwiam ją za to! - komentują internauci.

Kto wie, może ta rozmowa będzie nauczką dla Józefa? Oby zmienił swoje podejście do kobiet. My na pewno trzymamy kciuki za jego przemianę i to, że dzięki temu znajdzie w końcu prawdziwą miłość.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.