Doda wspomina zdrady Radosława Majdana. "To było traumatyczne wydarzenie. Było mi strasznie przykro"

Doda w najnowszym wywiadzie wróciła wspomnieniami do swojego pierwszego małżeństwa. Piosenkarka zdrady wspomina jako wielką traumę.

Doda i Radosław Majdan byli swego czasu najbardziej medialną parą rodzimego show-biznesu. Mimo że od ich rozwodu minęło już 12 lat, ich zakończona już relacja wciąż budzi niemałe zainteresowanie. Oliwy do ognia dodają kolejne wspominki piosenkarki na temat nieudanego małżeństwa. Już wielokrotnie mówiła o zdradach, jakich miał dopuszczać się eksmałżonek, jednak teraz wyznała, że znała kobiety, które mogły mu w tym pomagać. 

ZOBACZ TEŻ: Doda usuwa tatuaż, który zrobiła dla Radosława Majdana. Pokazała bliznę. Boli od samego patrzenia

Doda wspomina zdrady Radosława Majdana

Doda i Radosław  Majdan rozstali się w 2007 roku, o czym sama zainteresowana oficjalnie poinformowała w programie śniadaniowym "Dzień Dobry TVN". Piosenkarka nie przebierała w słowach i szybko wyznała, co było powodem złożenia przez nią pozwu o rozwód. Poszło o zdrady, jakich miał dopuszczać się wówczas Majdan. W wywiadach Doda niejednokrotnie powracała do tamtych czasów. Tak było i tym razem w rozmowie z portalem Przeambitni. 

To było traumatyczne wydarzenie dla mnie jako młodej dziewczyny. Wymazałam to z pamięci. 
Zobacz wideo Doda w domowym spa. Mąż masuje jej stopy i czyści uszy

Co ciekawe, piosenkarka podczas pracy nad filmem "Dziewczyny z Dubaju" nie chciała rozmawiać z osobami, które kierują biznesem, jakim jest prostytucja. Wywołałoby to u niej zbyt dużo złych emocji i przykrych wspomnień. 

Zwłaszcza, że tam przewijały się nazwiska, które były mi bliskie i byłoby mi po prostu przykro, nie wiedziałabym jak się zachować - dodaje artystka. 

Doda obecnie pracuje jako producentka filmu "Dziewczyny z Dubaju". Film ma pokazać kulisy prostytucji w polskim show-biznesie, która wielokrotnie idzie w parze ze zdradami małżeńskimi. Czyżby taka tematyka skłoniła ją do ponownych przemyśleń o swoim pierwszym małżeństwie? 

Więcej o: