Córki Angeliny Jolie przeszły operacje. Aktorka dwa miesiące spędziła w szpitalu. "Otoczyły siebie nawzajem opieką"

Angelina Jolie ma za sobą bardzo trudny czas. Jej córki znalazły się w szpitalu. Z okazji Dnia Kobiet aktorka podzieliła się szczerym esejem.

Jak wiemy, Angelina Jolie jest matką sześciorga dzieci: Maddoxa, Paxa, Zahary a także Shiloh i bliźniąt Knox oraz Vivienne ze związku z Bradem Pittem. Pociechy są dla obojga rodziców niezwykle ważne, chociaż media dobiegają informacje o tym, jakoby Angelina utrudniała byłemu mężowi kontakt z dziećmi. Sądowa batalia o to, kto będzie się nimi zajmował, nadal jest w toku.

Przypominamy historię miłości Brangeliny. Koniecznie obejrzyjcie nasze wideo!

Zobacz wideo

Angelina Jolie opiekowała się dziećmi w szpitalu

Teraz Brad Pitt i Angelina Jolie mieli kolejne powody do zmartwień. Jak się okazuje, dwie nastoletnie córki aktorskiej pary musiały przejść w ostatnim czasie operacje. Aktorka podzieliła się esejem, który opublikowała na łamach Time w okazji międzynarodowego Dnia Kobiet. Angelina Jolie opowiedziała w nim, że ostatnie miesiące spędziła w szpitalu. Dwie nastoletnie córki aktorki, 15-letnia Zahara i 13-letnia Shiloh, musiały przejść poważne operacje.

Ostatnie dwa miesiące spędziłam na operacjach z moją najstarszą córką, a kilka dni temu patrzyłam, jak jej młodsza siostra idzie pod nóż na operację biodra - rozpoczęła swój esej Angelina Jolie.

Już na wstępie aktorka zaznaczyła, że szanuje prywatność swoich dzieci i wszystko, co pisze w eseju, zostało z nimi skonsultowane. Mało tego, dziewczynki same zachęcały mamę, by podzieliła się ze światem ich doświadczeniem.

Moje córki wiedzą, że to piszę, ponieważ szanuję ich prywatność. Wszystko razem przedyskutowałyśmy i dziewczynki zachęciły mnie do pisania. Rozumieją, że walka z chorobą i walka o przetrwanie oraz wyzdrowienie jest czymś, z czego powinno się być dumnym.

Chociaż aktorka nie zdradziła, jaki był powód operacji Zahary, jej wypowiedź sugeruje, że sprawa była naprawdę poważna:

Wszyscy znamy ten moment, w którym nikt nie może nam już pomóc, i jedyne, co możemy zrobić, to zamknąć oczy i oddychać.

Angelina była jednak bardzo dumna z siostrzanej solidarności i troski, którą zaobserwowała podczas tych trudnych chwili między dziewczynkami:

Obserwowałam, jak moje córki otaczają siebie nawzajem opieką. Moja najmłodsza córka przypatrywała się pielęgniarkom pracującym przy jej siostrze, a później sama im pomagała. Widziałam, jak moje dziewczynki bez mrugnięcia okiem wszystkie swoje sprawy odłożyły na bok, by poświęcić się sobie nawzajem. Cieszyły się, że mogą być dla siebie oparciem.

W odniesieniu do tych wydarzeń Angelina zaapelowała do czytelników, aby doceniać wszystkie kobiety. Dziewczynki powinny być bowiem wspierane przez swoją rodzinę, ponieważ to stąd mogą czerpać siłę. Córki Angeliny Jolie mają to szczęście. Przy ich łóżkach czuwała zarówno mama, jak i rodzeństwo, także bracia. Aktorka nie wspomina jednak, czy Brad Pitt również był obecny podczas tych trudnych dla rodziny chwil.

JP

Więcej o: